piątek, 18 sierpnia 2017

Zawsze jest pora na Cheat`a z Koral :)



Lato to okres, w którym zdecydowanie najciężej trzymać dietę przynajmniej tak jest w naszym przypadku. Niestety upał, a co za tym idzie relaks na świeżym powietrzu sprzyjają sięganiu po różnego rodzaju przekąski i napoje. Ale nie dajmy się zwariować, każdemu nawet osobie na diecie należy się chwila relaksu.


Z pomocą przychodzi zdecydowanie Cheat Meal czyli tak zwany posiłek oszukany. Taki posiłek to jednorazowe odstępstwo od diety na przykład raz w tygodniu. Na taki posiłek najczęściej wybiera się rzeczy, których nie jemy przez cały tydzień aczkolwiek bardzo za nimi tęsknimy. W letnim okresie moim ulubionym oszukanym posiłkiem są lody, a jak lody to oczywiście moje ulubione czyli Koral. 

Szczególnie przypadł mi do gustu nowy smak wypuszczony przez producenta lodów Bracia Koral czyli masło orzechowe. Jest to mój ulubiony smak zaraz po truskawkowych. Lody te charakteryzją się "puszystą śmietanką, prawdziwym masłem, najlepszej jakości kakao, belgijską czekoladą, doskonałej jakości bakaliami oraz porcje świeżych i soczystych owoców – to wszystko tworzy kompozycje smakowe poruszające zmysły i podniebienia nawet najbardziej wymagających lodowych smakoszy". 



Oczywiście naszym zdaniem lody mogły by być trochę mniej słodkie ale z drugiej strony jemy je raz w tygodniu więc można sobie czasem pozwolić na eksplozję słodyczy. Warto pamiętać by nie przesadzać z oszukanym posiłkiem i mieć ilość i częstotliwość przyjmowania takiego posiłku pod kontrolą. 

Teroetycznie oszukany posiłek można stosować w każdym rodzaju diety na przykład reducyjnej czy takiej na masę mieśniową jednak pierwsze oszukane posiłki powinniśmy wprowadzać dopiero w przypadku kiedy zobaczymy pierwsze efekty. Kolejna ważna uwaga, o której wiele osób zapomina to to, że oszukany posiłek ma zastąpić jeden inny posiłek z naszego dziennego jadłospisu natomiast wiele osób traktuje go jako dodatkową okazję do jedzenia. Niestety tak to nie działa. Ważne by również zaplanować ile zamierzany zjeść danego posiłku na cheat meal ponieważ u wielu osób w praktyce wygląda to na zasadzie - jem ile chce dopóki nie poczuje  uczucia sytości. Takie rozwiązanie może i przyjemne może okazać się zgubne dla naszej sylwetki :) 

W letnie dni polecamy Wam właśnie lody na cheat meal ale oczywiście z umiarem :) Nie trzeba od razu zjadać całego pudełka 900 ml ale połowę czemu nie :) :)

A u Was co najczęściej w lato wpada jako oszukany posiłek ?

poniedziałek, 31 lipca 2017

OMLETA JAGLANY Z BAKALIAMI I OWOCAM




Zakochałam się w tym przepisie. Długo moim numerem jeden na śniadanie była kasza jaglana, z owocami, orzechami i olejem kokosowym, teraz pierwsze o czym myślę po przebudzeniu to:  O RANY ZJEM DZISIAJ TEGO PYSZNEGO OMLETA.


omlet jaglany

omlet jaglany

 
Opcji kombinacji z dodatkami jest mnóstwo. Ja latem nigdy nie mogę się zdecydować czy jeść suszone owoce (które uwielbiam szczególnie do śniadań na słodko) czy świeże, na które akurat jest sezon więc są pyszne. Tu totalnie nie mogłam się zdecydować więc powstał mix.

Może zdjęcia nie są najlepsze bo wpadłam na pomysł ich zrobienia w połowie jedzenia, do tego omlet był rozwalony (ma ktoś jakiś dobry patent na przewracanie omletów?), ale uwierzcie mi smak bije na głowe słaby wygląd .

Podaję przepis z polewą białkową, borówkami i bakaliami, czyli w takiej odsłonie w jakiej zjadłam go po raz pierwszy.


omlet jaglany

Na OMLET JAGLANY potrzebujemy:

-2 duże jajka
-30g namoczonych wcześniej płatków jaglanych
-10 g białka (u mnie Olimp whey protein complex – wanilia)
-5 g kakao (łyżeczka) - można dać mniej jeśli nie chcemy by omlet miał czekoladowy posmak
-5g nasion chia (łyżeczka)
- szczypta cynamonu
-olej kokosowy do smażenia 5g

Polewa waniliowa:

-30 g jogurtu naturalnego mieszamy z 20 g odżywki białkowej (smak wanilia)

Na górę:

-15 g borówek amerykańskich
- 2 daktyle
-2 suszone śliwki
-8 g rodzynek

omlet jaglany


Jak to zrobić:

Wszystkie składniki na omleta blenduję. Masę smażę na oleju kokosowym. Posypuje bakaliami i owocami, polewam sosem.

Makrosy (z sosem i dodatkami): KCAL : 536   B: 39  W:40 T:23

omlet jaglany


PYYYYCHA!


piątek, 28 lipca 2017

Jak wybrać najlepszy catering dietetyczny ?

Decydująć się na zmianę naszego sposobu odżywiania w pierwszej kolejnosci będziemy musieli zmienić naszą dietę. Opcje są dwie albo staramy się sami przygotowywać posiłki i opracowywać dania albo korzystany z cateringu dietetycznego. Druga opcja jest zdecydowanie wygodniejsza i w dzieijszych czasach już nie taka droga. Obecnie konkurencja na rynku cateringow dietetycznych jest bardzo duża, a co za tym idzie ceny również są konkurencyjne. 

Rynek rozbudował się do tego stopnia, że firmę oferującą tego typu usługi możem znaleźć w każdym większym mieście w Polsce. Kiedy zdecydujemy się juz na korzytsanie z cateringu warto skorzystać z inteligentnej wyszukiwarki jaką jest https://cateromarket.pl/

Możemy wybrać region, w którym chcemy korzystać z usług i dobrać firmę najbliżej nas zniejszając dzięki temu przyszłe koszty dowozu. 

Kolejna ciekawa funkcja wyszukiwarki to filtry tematyczne za pomocą, których możemy wybrać również rozdaj jedzenia czyli na przykład : wegetariańskie, vegańskie, paleo itp. 


Po co wertować dziesiątki stron z cateringiem dieteycznym jak możemy wyszukać kilka firm interesujących nas w regionie i dopiero wtedy sprawdzać każdą z osoba. Rozwiązanie skuteczne i bardzo wygodne :) 

poniedziałek, 24 lipca 2017

RECENZJA KSIĄŻKI: NATALIA GACKA "DIETA FIT"

Na początku zaznaczam, że nie jest to post sponsorowany. Książkę kupiliśmy sami i nikt nie zapłacił nam za promocje :)

recenzja książki z przepisami Natalii Gackiej

Jakiś rok temu W. przyniósł do domu książkę Natalii Gacki "Dieta FIT". Wysłany na zakupy spożywcze wygrzebał ją gdzieś w Biedronce za około 20 zł. Pamiętam jak rzuciłam mu wtedy spojrzenie pt. "Co Ty mi tu do domu przyniosłeś jakąś książkę kucharską z dziwną panią". Ta "dziwna" pani okazuje się być mistrzynią świata fitness i dietetykiem klinicznym. Szczerze wcześniej o niej nie słyszałam. Teraz mija rok od kiedy korzystamy z książki i pomyślałam, że przyszedł czas na mini recenzje bo książką jest naprawdę BARDZO GODNA POLECENIA.

Dieta Fit Natalia Gacka recenzja


Na pierwszy rzut oka wydała mi się nudna. Jaglanka z owocami.. to znam.. placuszki z twarogu.. już robiłam.. been there, done that...Ale po bliższym przyjrzeniu się znalazłam parę perełek, a i z czasem skusiłam się na dość znane mi przepisy i okazało się, że dzięki trochę innym proporcjom proste potrawy zyskały nowy wymiar.

Wypróbowaliśmy większość przepisów z książki i dużo z nich zagościło na stałe w naszym menu.

Plusem jest to, że przepisy zawierają ogólno dostępne w sklepach składniki - bez wydziwiania (co na początku trochę mnie zniechęciło).


Dieta Fit Natalia Gacka recenzja




Dieta Fit Natalia Gacka recenzja

Książka ma krótki wstęp o zasadach zdrowego odżywiania - dla osób obeznanych w temacie - nic nowego.

Przepisy dzielą się na działy: śniadania,obiady, kolację i przekąski (desery).

Podana kaloryczność i makroskładniki dla 1 porcji i całej potrawy.

Podsumowując uważam, że naprawdę warto kupić tę książkę zarówno jeśli się zaczyna przygodę ze zdrową michą, ale i też jeśli już się myśli, że zjadło się zęby na zdrowych przepisach i nic was nie zaskoczy :)

Dieta Fit Natalia Gacka recenzja

Dieta Fit Natalia Gacka recenzja

Aha.. na końcu książki znajdują się 2 mini treningi - pewnie przydatne dla zupełnie początkujących, ja nie korzystałam.

Wzrzuciłam parę stron z książki (z zamazanym tekstem bo wciąż nie jestem pewna czy mogę udostępniać część treści).


Dieta Fit Natalia Gacka recenzja

Dieta Fit Natalia Gacka recenzja

Nie wiem gdzie jeszcze można dostać książkę bo tak naprawdę sama jej nigdzie nie widziałam, ale pewnie na allegro można ją jeszcze znaleźć.

M. :)



środa, 19 lipca 2017

WYSOKOBIAŁKOWE PLACUSZKI TWAROGOWE


Pyszne placki z twarogu i mąki gryczanej, świetne na śniadanie. Jeżeli lubicie pankejki, a macie dość kombinacji typu: płatki owsiane, jajko i banan/jabłko polecam spróbować tych placuszków. Nie są słodkie, ale mają fajny serowy smak i fajnie się komponują z owocami.

WYSOKOBIAŁKOWE PLACUSZKI TWAROGOWE


Przepis pochodzi z książki Natalii Gacki „Dieta Fit”, chociaż ja zmieniłam trochę proporcje pod swoje potrzeby oraz zmodyfikowałam sposób przygotowania.

WYSOKOBIAŁKOWE PLACUSZKI TWAROGOWE

Oto składniki na 6 placuszków:  519 kacl, B:39, W:32, T:25:

-160 g twarogu półtłustego
-1 duże jajko
-kakao 5 g (łyżeczka)
-mąka gryczana (20g)
-wiórki kokosowe (10g)
- szczypta proszku do pieczenia (w przepisie nie ma ale ja zawsze dodają trochę)
-owoce (u mnie 90g nektarynki i 15g borówek)
- olej kokosowy 5g (łyżeczka)

Twaróg rozgniatamy dokładnie widelcem, dodajemy jajko, mąkę, proszek do pieczenia, kakao i wiórki. Dokładnie mieszamy. W oryginalnym przepisie formujemy małe placki, na które nakładamy owoce i układamy na papierze do pieczenia, pieczemy w piekarniku ok. 20 min w 180 st. Ja wolałam placuszki przygotować tak jak zawsze to robię w przypadku tego typu przepisów czyli usmażyć na patelni: rozpuszczamy na patelni olej kokosowy, wylewamy masę formując małe placuszki i smażymy po kilka minut z każdej strony. Owoce ułożyłam już na usmażonych plackach. 
WYSOKOBIAŁKOWE PLACUSZKI TWAROGOWE

Smacznego!