piątek, 18 listopada 2016

"Obudź w sobie wojownika" - recenzja książki

Książka trafiła do nas parę dni temu i jako, że interesujemy się tematyką związaną z odchudzaniem, treningami i życiem fit od razu przypadała nam do gustu. Autorem książki jest Konrad Gaca, który jest znany większości ludzi walczących z dodatkowymi kilogramami.



Jeśli ktoś jeszcze nie słyszał o Panu Konradzie to wystarczy w google wyszukać jego oficjalną stronę internetową. Osoby bardziej leniwe możemy lekko wprowadzić w temat :) Konrad Gaca od lat zajmuje się pomaganiem swoim podopiecznym w walce z otyłością, jest specjalistą do spraw diet i żywienia CNS oraz posiada stopień trenera klasy master amerykańskiej Federacji PROPTA. Wielu z Was może go również kojarzyć z programu, który gościł parę lat temu w Tv pod nazwą "fatkillers". Program był w całości poświęcony odchudzaniu i walce z kilogramami. 

Wracając do książki. Naszym zdaniem jest to obowiązkowy poradnik dla osób rozpoczynających proces odchudzania. Książka pomaga opanować trzy najważniejsze aspekty w odchudzaniu czyli - psychikę (odpowiadającą za motywacje i chęć do treningów) , odżywianie - dieta i przepisy, treningi - jak, ile trenować.  


 Początek książki to bardo wartościowe strony, szczególnie dla osób, które pierwszy raz zabierają się za zmianę swojego ciała. Znajdujemy tu bardzo istotne porady jak przygotować się do tej "drogi" poprzez dokładne poznanie samy siebie i swojego organizmu. Jest to jedna z niewielu książek, która kładzie tak duży nacisk na psychikę osoby odchudzającej się. W sumie jest to bardzo ważne ponieważ większość książek tego typu ogranicza się tylko do działów związanych z odżywaniem i treningami. 


Najważniejsze to poznanie swojego organizmu i dobrze rozplanowanie całego procesu. Książka "Obudź w sobie wojownika" pozwala nam przejść przez wszystkie procesy krok po kroku i przede wszystkim z głową. Pokazuje jak zaplanować cele realne do osiągnięcia i jak je osiągnąć. Bardzo ważne są również wstawki z motywacjami, których bohaterami są podopieczni Pana Konrada. Mamy zdjęcia ich metamorfozy oraz opisy ich przygody z odchudzaniem. Takie rzeczy bardzo motywują, szczególnie początkujących. 




Kolejna część poświęcona jest odżywianiu. Znajdziecie tu parę głównych zasad odżywiania na diecie jak i sporo gotowych przepisów na dietetyczne posiłki. Nie chce tutaj zdradzać treści książki gdyż każdy najlepiej jak sam rzuci okiem, ale jest parę interesujących propozycji posiłków.



 Ostatnia część książki moim zdaniem również jest mocno motywacyjna i pokazuje w jaki sposób trwać w obranej drodze i skutecznie chudnąć dzień po dniu ale nie traktując tej drogi jako katorgę tylko budowanie nowej osoby :) Książka pozwala "obudzić w sobie wojownika", a także pokazuje jak podążać dalej obraną drogą.  Moim zdaniem jest to pozycja obowiązkowa dla osób, które bardzo by chciały schudnąć, a nie wiedzą jak się do tego zabrać i jest to jedna z pierwszych ich lektur tego typu. Osoby bardziej doświadczone również znajdą tu coś dla siebie. Polecamy :) 

ps. książka posiada również zawartość multimedialna wystarczy zeskanować kod QR na końcu i zyskamy dostęp do jeszcze większej ilości materiałów. 




niedziela, 6 listopada 2016

Fit Chipsy



Dzisiaj przepis na coś do zdrowego chrupania. Fit chipsy/nachosy powstały z mojej wielkiej miłości do chipsow i jednoczesnej niechęci do niezdrowego jedzenia.



Podstawą jest przepis na własne placki tortilla.

Potrzebujemy:
  • 1 szklanka maki, u mnie orkiszowa
  • 1/4 łyżeczki soli
  • ok 30 ml wody
  • opcjonalnie: siemie lniane lub ziarna sezamu
  • ulubione przyprawy w zależności do tego jaki smak mają mieć nasze chipsy, u mnie: ostra papryka, słodka papryka, chilli, zioła prowansalskie, można też dodać tartego parmezanu. 
  •  olej kokosowy do smażenia 

Jak to zrobić:

Z podanych składników wyrabiamy ciasto. Wałkujemy na cienkie placki (w zależności od tego jak grube chcemy chipsy), wykrawamy z ciasta trójkąciki. Na patelni rozgrzewamy niewielką ilość oleju kokosowego, upewniamy sie, że pokrył cala powierzchnie patelni - ja do rozprowadzenia go używam silikonowego pędzelka. Układamy na patelni chipsy i smażymy po ok 2 minuty z każdej strony. Proces jest dość długi, polecam użyć dużej, płaskiej patelni do naleśników, żeby na raz zmieściło się jak najwięcej chipsów.

Z podanych proporcji wychodzi miseczka chipsów (jak na zdjeciu).

Najlepiej jeść "na świeżo", na drugi dzień są twarde i wysuszone.

Polecam kombinowanie z przyprawami.

Smacznego !!
                                 






poniedziałek, 10 października 2016

Neuronoto.pl gościnny wpis Kasi :)

Dzisiaj polecamy Wam gościnny wpis od Kasi z neuronoto.pl jest to portal o zdrowiu psychicznym i sposobami walki z chronicznym stresem.


Hashimoto, zmęczenie nadnerczy, zespół nadwrażliwego jelita, alergie pokarmowe, a może chroniczny stres?

Z każdej strony jesteśmy bombardowani receptami na lepsze życie: uprawianie sportu, zdrowe odżywianie, stosowanie coraz to bardziej egzotycznych preparatów lub magicznych ziół z drugiego końca świata. Mają szybko zwalczyć wszystkie możliwe choroby, z którymi się borykamy. A jest ich całe mnóstwo! Choroby układu pokarmowego, migreny, bóle... Sport i zdrowe odżywianie odgrywają ogromną rolę, a zioła potrafią podnieść obniżony nastrój. Problem w tym, że organizm się uodporni i w pewnym momencie szybkie rozwiązanie okaże się krótkotrwale. A źródło problemów pozostaje na lata nierozwiązane.

Chroniczny stres dotyka wielu
Nikt nie jest winny, każdy ma problemy, każdy doświadcza toksycznych sytuacji, czasem tragedii życiowych. Ponadto żyjemy w trudnych czasach naznaczonych ogromną presją osiągnięcia sukcesu, często jesteśmy osamotnieni. To wszystko prowadzi do objawów somatycznych. Wielu z nas żyje w ciągłym napięciu emocjonalnym.  



Rozwiązanie?
To nie problemy, lecz sposób interpretacji prowadzi do stresów i związanych z nimi dolegliwościami. Czy jest na to wyjście? Jednym z najbardziej skutecznych terapia behawioralno-poznawcza. Jednak wymaga zaangażowania i pracy. W nagrodę odzyskamy spokój wewnętrzny. Ta praca to wygaszanie niekonstruktywnych zachowań takich, jak nadmierna duma i skłonność do konfliktów, brak umiejętności podejmowania kompromisu. Wiele z nich przejęliśmy od rodziców, być może są to nasze cechy narodowe, które utrudniają funkcjonowanie w codziennym życiu. Można to zmienić!

Niestety istnieje wiele barier i wstydu, przez co większość osób nigdy nie rozkwitnie i nie pozbędzie się chronicznego stresu, co w dłuższym okresie prowadzi do chorób układu krążenia, nowotworów.

Magiczna glinka za 300zł, czy sprawdzona metoda?
W terapii behawioralno-poznawczej pierwszy krok to zrozumienie swoich utrwalonych nawyków, które prowadzą do obniżenia nastroju, następnie zrozumienie swoich potrzeb i priorytetów, na koniec korekta mechanizmów, które szkodzą.

Na przykład szufladkowanie innych może prowadzić do małej tolerancji na stres. Wyobraźmy sobie sytuację: stoimi od pół godziny w korku i nagle widzimy, że jakiś samochód wymija korek pasem awaryjnym i się wciska do przodu. Wściekle krzyczymy że, to kompletny idiota, który nie zna zasad życia w społeczeństwie. Z drugiej strony prawdopodobne jest, że sami siebie również szufladkujemy, na przykład, kiedy oblejemy ważny egzamin. Wówczas dopada nas smutek i rezygnacja.

Czy jesteś skazany na stres i niezadowolenie?
Zrozumienie tych mechanizmów, które są zupełnie ludzkie, pozwoli lepiej radzić sobie ze stresem. Zapraszamy na naszą stronę, do pobrania bezpłatnych ćwiczeń i materiałów informacyjnych. Praca nad sobą naprawdę pomaga!


Kasia, neuronoto.pl

poniedziałek, 3 października 2016

FIT SNICKERSY

Batony proteinowe "SNIKERSY"


Dziś na blogu nowa wersja proteinowych batonów daktylowych. Idealna przekąska po treningu :)

Jak to zrobić?

Korzystamy z podstawowego przepisu LINK


Na końcu do masy dodajemy jedynie orzechy ziemne bez tłuszczu i bez soli - możemy je posiekać jeśli nie chcemy dużych kawałków w batonach.

Z masy formujemy  kształt batonów, najlepiej wcześniej zwilżyć ręce wodą, żeby masa nie kleiła się do rąk. Batony obtaczamy w płatkach owsianych.

Wkładamy batony do zamrażarki, jeśli będą przechowywane w lodówce będą zbyt miękkie dlatego radzę przetrzymywać je w zamrażarce i podjadać prosto stamtąd :)





Smacznego !! Naszym zdaniem smakuje sto razy lepiej niż sklepowy snickers :)

wtorek, 20 września 2016

Witaminki, witaminki…nie tylko dla chłopczyka i dziewczynki


Nie jest odkryciem Ameryki stwierdzenie, że warzywa i owoce powinny stanowić podstawę diety. Naukowe potwierdzenie tej wiekopomnej teorii znajdziemy również w zmodyfikowanej Piramidzie Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej, gdzie warzywa i owoce stanowią podstawę tejże piramidy plasując się tuż za aktywnością fizyczną. Warto zaznaczyć, że zgodnie z zaleceniami Instytutu Żywności i Żywienia w naszym codziennym menu powinno znaleźć się proporcjonalnie 3/4 warzyw oraz 1/4 owoców, przy czym warzywa powinny być różnokolorowe (z przewagą zielonego) i powinniśmy je spożywać również na surowo.

Dieta owocowo-warzywna

„Kto chce być silny, zdrowy jak ryba, musi owoce jeść i warzywa!” – tak swego czasu śpiewały Fasolki, a wraz z nimi cała Polska. Co bardziej ortodoksyjni wyznawcy kultu ‘zieleniny’ zrezygnowali całkiem z innych posiłków na rzecz właśnie warzyw i owoców.
Surowe warzywa i owoce są bogate w enzymy i inne nietrwałe substancje obecne w żywych roślinach, które sprzyjają oczyszczaniu organizmu z toksyn. Trzeba jednak pamiętać, że zbyt duże spożycie nieugotowanego pożywienia może skutkować osłabieniem trawienia i wywołać niekoniecznie pożądane, gwałtowne reakcje oczyszczające. Ludzie to nie krowy (mimo, że niekiedy wydaje się inaczej…) iw większości przypadków nasz system trawienny jest zbyt słaby, żeby poradzić sobie w dłuższej perspektywie z trawieniem sporych ilości surowych warzyw i owoców.Dobrym rozwiązaniem w tej sytuacji jest poddanie ich(nawet krótkiej) obróbce termicznej przed spożyciem. Można podgotować na parze, zblanszować bądź upiec. Wartoteż postawić na kiszone warzywa, które nie tylko są już częściowo przetworzone i tym samym lżej strawne, ale również dostarczają nam naturalnego probiotyku, czyli bakterii kwasu mlekowegowzmacniających trawienie.

Dieta dr Dąbrowskiej

Dieta dr Ewy Dąbrowskiej to nic innego jak dwuetapowy program odchudzania, dążący do detoksykacji organizmu oraz przywróceniastanu równowagi wewnętrznej. Zrzucenie zbędnych kilogramów nie jest celem samym w sobie – to ‘efekt uboczny’ stosowania diety. Pierwszy etap diety to lecznicza głodówka trwająca w zależności od potrzeb od kilku do nawet kilkudziesięciu dni. Drugi etap stanowi zdrowa dieta bazująca na niskoprzetworzonych produktach (warzywa, owoce, ziarna, rośliny strączkowe), dostępnych w naszej szerokości geograficznej.

Dlaczego warto pić świeżo wyciskane soki

Powodów znajdziemy dziesiątki, przedstawiamy niektóre z nich.

  1.  Świeżo wyciskane soki to ekspresowedostarczenie organizmowi witamin, minerałów i  enzymów – już 15 minut po spożyciu będą buszować po Twoim krwiobiegu, a Ty poczujesz „energetycznego kopa” działającego lepiej i dłużej od kawy.
  2.  Zdrowie ‘w pigułce’. Na 1 litr soku otrzymanego poprzez wyciśnięcie w wyciskarce potrzeba około 1,5-2 kg owoców lub warzyw. Nie jest łatwo codziennie zjeść taką ilość jabłek lub marchewek, ale już wypić sok – z przyjemnością!   
  3.  Różnorodność i urozmaicenie – w świeżo wyciskanych sokach bez problemu przemycimy warzywa, owoce czy zioła, których nie zjedlibyśmy w czystej postaci. Docenią to z pewnością chociażby rodzice dzieci, które za nic w świecie nie tkną zupy, jeżeli pływa po niej choćby milimetrowy skrawek zielonej pietruszki. Ale już ‘shrekowy koktajl’ czy ‘nektar mocy Grincha’zupełnie inaczej działają na wyobraźnię małych i wymagających smakoszy.
  4.   Świeżo wyciskane soki działają alkalizująco na organizm. A co to znaczy? Najogólniej rzecz ujmując przywracają odpowiednie pH, zaburzone najczęściej poprzez zakwaszającą dietę (cukier, mięso, nabiał, białe pieczywo), stosowanie używek i siedzący tryb życia. Z kolei przywrócenie prawidłowego pH odczuwamy jako przypływ energii i sił witalnych, poprawę kondycji i stanu skóry oraz wzrost optymizmu i radości z życia.



Terapia sokami

Sokoterapiazostała uznana za jedną z najskuteczniejszych metod detoksykacji organizmu. Udowodniono też jej niebagatelny wpływ w walce z różnymi schorzeniami. Poza tym, w przeciwieństwie do większości modnych diet, temu rodzajowi terapii poddać się może praktycznie każdy.
Właściwości zdrowotne świeżo wyciskanych soków są nie tylko zbliżone do działania owoców i warzyw w czystej postaci, ale czasem wręcz je przewyższają. Ze względu na to, że świeżo wyciśnięte soki zawierają mniej błonnika, w schorzeniach takich jak choroba wrzodowa czy stany zapalne jelitsą zdecydowanie bardziej wskazane. Warto podkreślić, że soki zachowują pełnię witamin i składników mineralnych, natomiast nasycenie antyoksydantami i enzymami jest już uzależnione od sposobu wyciśnięcia soku.

Metoda Gersona

Świeżo wyciskane soki zadomowiły się już na dobre w dietetyce i medycynie. Terapia Gersona to alternatywna metoda walki z wieloma chorobami, największą jednak sławę zyskała dzięki sukcesom osiągniętym w walce z rakiem.Metoda ta, bazując na holistycznym traktowaniu człowiekagłówny nacisk kładzie na usuwaniu przyczyn i odnawianiu systemów obronnych organizmu, a nie na wyłącznymniwelowaniu skutków. Celem nadrzędnym jest przywrócenie samouzdrawiających zdolności organizmu. Dążenie do tego celuopiera się na działaniu świeżo wyciskanych soków owocowo-warzywnych, ekologicznym jedzeniu, odpowiednio dobranej suplementacji, lewatywach z kawy i kompleksowej detoksykacji organizmu.
Regularne dostarczanie enzymów, witamin, składników odżywczych i minerałów (pod postacią świeżo wyciskanego soku) skutkuje rozbiciem chorych tkanek, a następnie wypłukaniem ich dziękiregularnym lewatywom.

Zalety soków z wyciskarki

Wyciskarki wolnoobrotowe pozyskują sok poprzez miażdżenie ślimakiem i powolne przecieranie składników przez sito. Dzięki tak zorganizowanemu procesowi zachowujemy maksimum wartości odżywczych i enzymów zawartych w owocach i warzywach, a uzyskany sok nie jest spieniony i nie rozwarstwia się tak szybko jak sok otrzymany np. z tradycyjnej sokowirówki.

Wyciskarka do soków – dobra inwestycja?


Inwestycja w zdrowie zawsze jest dobra! Decydując się na zakup wyciskarki (http://sokowo.pl/wyciskarki-do-sokow/ )warto zwrócić jednak uwagę na niektóre parametry. Ilość obrotów – w tym wypadku wyjątkowo im mniej, tym lepiej. Obroty 70-90/min i mniejsze są charakterystyczne dla wyciskarki wolnoobrotowej. Przy równoczesnej sporej mocy silnika i słusznej wadze wyciskarki możemy mieć pewność, że bez ryzyka uszkodzenia sprzętu i gonienia go po całej kuchni wyciśniemy sok nawet z twardych produktów (korzeń imbiru, nasiona, orzechy).