wtorek, 20 września 2016

Witaminki, witaminki…nie tylko dla chłopczyka i dziewczynki


Nie jest odkryciem Ameryki stwierdzenie, że warzywa i owoce powinny stanowić podstawę diety. Naukowe potwierdzenie tej wiekopomnej teorii znajdziemy również w zmodyfikowanej Piramidzie Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej, gdzie warzywa i owoce stanowią podstawę tejże piramidy plasując się tuż za aktywnością fizyczną. Warto zaznaczyć, że zgodnie z zaleceniami Instytutu Żywności i Żywienia w naszym codziennym menu powinno znaleźć się proporcjonalnie 3/4 warzyw oraz 1/4 owoców, przy czym warzywa powinny być różnokolorowe (z przewagą zielonego) i powinniśmy je spożywać również na surowo.

Dieta owocowo-warzywna

„Kto chce być silny, zdrowy jak ryba, musi owoce jeść i warzywa!” – tak swego czasu śpiewały Fasolki, a wraz z nimi cała Polska. Co bardziej ortodoksyjni wyznawcy kultu ‘zieleniny’ zrezygnowali całkiem z innych posiłków na rzecz właśnie warzyw i owoców.
Surowe warzywa i owoce są bogate w enzymy i inne nietrwałe substancje obecne w żywych roślinach, które sprzyjają oczyszczaniu organizmu z toksyn. Trzeba jednak pamiętać, że zbyt duże spożycie nieugotowanego pożywienia może skutkować osłabieniem trawienia i wywołać niekoniecznie pożądane, gwałtowne reakcje oczyszczające. Ludzie to nie krowy (mimo, że niekiedy wydaje się inaczej…) iw większości przypadków nasz system trawienny jest zbyt słaby, żeby poradzić sobie w dłuższej perspektywie z trawieniem sporych ilości surowych warzyw i owoców.Dobrym rozwiązaniem w tej sytuacji jest poddanie ich(nawet krótkiej) obróbce termicznej przed spożyciem. Można podgotować na parze, zblanszować bądź upiec. Wartoteż postawić na kiszone warzywa, które nie tylko są już częściowo przetworzone i tym samym lżej strawne, ale również dostarczają nam naturalnego probiotyku, czyli bakterii kwasu mlekowegowzmacniających trawienie.

Dieta dr Dąbrowskiej

Dieta dr Ewy Dąbrowskiej to nic innego jak dwuetapowy program odchudzania, dążący do detoksykacji organizmu oraz przywróceniastanu równowagi wewnętrznej. Zrzucenie zbędnych kilogramów nie jest celem samym w sobie – to ‘efekt uboczny’ stosowania diety. Pierwszy etap diety to lecznicza głodówka trwająca w zależności od potrzeb od kilku do nawet kilkudziesięciu dni. Drugi etap stanowi zdrowa dieta bazująca na niskoprzetworzonych produktach (warzywa, owoce, ziarna, rośliny strączkowe), dostępnych w naszej szerokości geograficznej.

Dlaczego warto pić świeżo wyciskane soki

Powodów znajdziemy dziesiątki, przedstawiamy niektóre z nich.

  1.  Świeżo wyciskane soki to ekspresowedostarczenie organizmowi witamin, minerałów i  enzymów – już 15 minut po spożyciu będą buszować po Twoim krwiobiegu, a Ty poczujesz „energetycznego kopa” działającego lepiej i dłużej od kawy.
  2.  Zdrowie ‘w pigułce’. Na 1 litr soku otrzymanego poprzez wyciśnięcie w wyciskarce potrzeba około 1,5-2 kg owoców lub warzyw. Nie jest łatwo codziennie zjeść taką ilość jabłek lub marchewek, ale już wypić sok – z przyjemnością!   
  3.  Różnorodność i urozmaicenie – w świeżo wyciskanych sokach bez problemu przemycimy warzywa, owoce czy zioła, których nie zjedlibyśmy w czystej postaci. Docenią to z pewnością chociażby rodzice dzieci, które za nic w świecie nie tkną zupy, jeżeli pływa po niej choćby milimetrowy skrawek zielonej pietruszki. Ale już ‘shrekowy koktajl’ czy ‘nektar mocy Grincha’zupełnie inaczej działają na wyobraźnię małych i wymagających smakoszy.
  4.   Świeżo wyciskane soki działają alkalizująco na organizm. A co to znaczy? Najogólniej rzecz ujmując przywracają odpowiednie pH, zaburzone najczęściej poprzez zakwaszającą dietę (cukier, mięso, nabiał, białe pieczywo), stosowanie używek i siedzący tryb życia. Z kolei przywrócenie prawidłowego pH odczuwamy jako przypływ energii i sił witalnych, poprawę kondycji i stanu skóry oraz wzrost optymizmu i radości z życia.



Terapia sokami

Sokoterapiazostała uznana za jedną z najskuteczniejszych metod detoksykacji organizmu. Udowodniono też jej niebagatelny wpływ w walce z różnymi schorzeniami. Poza tym, w przeciwieństwie do większości modnych diet, temu rodzajowi terapii poddać się może praktycznie każdy.
Właściwości zdrowotne świeżo wyciskanych soków są nie tylko zbliżone do działania owoców i warzyw w czystej postaci, ale czasem wręcz je przewyższają. Ze względu na to, że świeżo wyciśnięte soki zawierają mniej błonnika, w schorzeniach takich jak choroba wrzodowa czy stany zapalne jelitsą zdecydowanie bardziej wskazane. Warto podkreślić, że soki zachowują pełnię witamin i składników mineralnych, natomiast nasycenie antyoksydantami i enzymami jest już uzależnione od sposobu wyciśnięcia soku.

Metoda Gersona

Świeżo wyciskane soki zadomowiły się już na dobre w dietetyce i medycynie. Terapia Gersona to alternatywna metoda walki z wieloma chorobami, największą jednak sławę zyskała dzięki sukcesom osiągniętym w walce z rakiem.Metoda ta, bazując na holistycznym traktowaniu człowiekagłówny nacisk kładzie na usuwaniu przyczyn i odnawianiu systemów obronnych organizmu, a nie na wyłącznymniwelowaniu skutków. Celem nadrzędnym jest przywrócenie samouzdrawiających zdolności organizmu. Dążenie do tego celuopiera się na działaniu świeżo wyciskanych soków owocowo-warzywnych, ekologicznym jedzeniu, odpowiednio dobranej suplementacji, lewatywach z kawy i kompleksowej detoksykacji organizmu.
Regularne dostarczanie enzymów, witamin, składników odżywczych i minerałów (pod postacią świeżo wyciskanego soku) skutkuje rozbiciem chorych tkanek, a następnie wypłukaniem ich dziękiregularnym lewatywom.

Zalety soków z wyciskarki

Wyciskarki wolnoobrotowe pozyskują sok poprzez miażdżenie ślimakiem i powolne przecieranie składników przez sito. Dzięki tak zorganizowanemu procesowi zachowujemy maksimum wartości odżywczych i enzymów zawartych w owocach i warzywach, a uzyskany sok nie jest spieniony i nie rozwarstwia się tak szybko jak sok otrzymany np. z tradycyjnej sokowirówki.

Wyciskarka do soków – dobra inwestycja?


Inwestycja w zdrowie zawsze jest dobra! Decydując się na zakup wyciskarki (http://sokowo.pl/wyciskarki-do-sokow/ )warto zwrócić jednak uwagę na niektóre parametry. Ilość obrotów – w tym wypadku wyjątkowo im mniej, tym lepiej. Obroty 70-90/min i mniejsze są charakterystyczne dla wyciskarki wolnoobrotowej. Przy równoczesnej sporej mocy silnika i słusznej wadze wyciskarki możemy mieć pewność, że bez ryzyka uszkodzenia sprzętu i gonienia go po całej kuchni wyciśniemy sok nawet z twardych produktów (korzeń imbiru, nasiona, orzechy).

środa, 7 września 2016

Sezon na przeziębienia uważam za otwarty.

Niestety jesień zbliża się wielkimi krokami, a co za tym idzie na każdym kroku będziemy spotykać coraz więcej zakatarzonych, kaszlących czy też przeziębionych osób. W takim okresie nie trudno o zarażenie się od innych, dlatego powinniśmy dbać o swoją odporność tak by uniknąć przerw w treningach związanych z grypą czy przeziębieniem.

W przypadku lekkiego osłabienia organizmu i pierwszych objawów przeziębienia warto sięgnąć po tradycyjne środki lecznicze  bogate w witaminę C jak na przykład soki malinowe, mód czy też herbatę z cytryną. Przydatny okazać się również może tradycyjny syrop z cebuli, który podawały nam już nasze mamy i babcie oraz syrop z buraka z dodatkiem miodu. Jeśli natomiast to nie pomaga to najlepiej od razu udać się do apteki po syrop na kaszel i coś na wzmocnienie. Wybór syropu na kaszel jest również bardzo istotny, ponieważ zależy nam na szybkim i skutecznym pozbyciu się trapiącej nas dolegliwości. W przypadku większości przeziębień kaszel przechodzi dwie fazy. Na początku pojawia się suchy i męczący kaszel, który utrudnia funkcjonowanie, powoduje suchość w gardle i momentami problemy z oddychaniem. Później przechodzi w fazę kaszlu mokrego, podczas, którego następuje odksztuszanie wydzieliny związanej z infekcją. Na rynku możemy znaleźć wiele syropów zarówno na kaszel suchy jak i mokry, jednak dostępne też są syropy, które działają na oba rodzaje kaszlu. Po co więc kupować dwa syropy, kiedy możemy kupić jeden, który w zupełności pomoże wyleczyć naszą dolegliwość. Jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości to farmaceuta z pewnością doskonale nam doradzi albo ewentualnie skieruje do lekarza na dokładniejszą konsultację. 


Warto również pamiętać o zaprzestaniu treningów podczas przeziębienia czy dolegliwości z nim związanych. Organizm powinien wtedy mieć więcej czasu na regeneracje. Trenowanie w stanie przeziębienia doprowadzi tylko do pogorszenia naszego stanu. Jeśli chodzi o dietę to należy nie przerywać jej nawet podczas choroby należy tylko wzbogacić ją o więcej witamin w szczególności witaminy C. Dodatkowo, jeśli to nie pomaga należy sięgnąć po środki farmaceutyczne jak na przykład syrop na kaszel bądź tabletki na katar. Ten okres powinniśmy wykorzystać na maksymalny odpoczynek. Najlepiej poprosić o wolne w pracy i spędzić parę dni pod kołdrą. Organizm w stanie przeziębienia potrzebuje dużo energii na regenerację, dlatego trening siłowy może go tylko zbytnio obciążyć. Spowoduje to, że nie dość, że nie będzie walczył z chorobą to również nie zregeneruje włókien mięśniowych uszkodzonych podczas treningu. 

Te wszystkie zabiegi pozwolą szybko przejść przeziębienie i jego objawy oraz błyskawicznie wznowić treningi. Czasami faktycznie lepiej poleżeć dwa dni w domu, zregenerować organizm i przebyć przeziębienie w parę dni niż chodzić do pracy i na treningi, co znacznie wydłuży przebieg choroby. Tym bardziej, że większość środków oferowanych w aptekach jest w bardzo przystępnych cenach, dzięki czemu w prosty i tani sposób wrócimy do pełni sprawności. 

Pamiętajmy również, że niedoleczone przeziębienie prowadzi do wielu innych poważniejszych powikłań, dlatego jeśli tylko coś nas atakuje warto odpuścić wysiłek i sięgnąć po leki. Dodatkowo w razie jakichkolwiek wątpliwości odnośnie naszego stanu zdrowia powinniśmy niezwłocznie skontaktować się z lekarzem. Pod żadnym pozorem nie powinniśmy bagatelizować jakichkolwiek objawów, ponieważ każdy sygnał, jaki wysyła nam nasz organizm jest wysyłany po to by zwrócić uwagę na nasz stan zdrowia. 

piątek, 26 sierpnia 2016

Młodzież na siłowni - pierwsze treningi

Praktycznie każdy chłopak w okresie dojrzewania pojawia się pierwszy raz na siłowni. Jest to całkowice normalne gdyż w tym wieku warto sprawdzić jaki rodzaj aktywności nam odpowiada. Często nastolatki wybierają się za namową kolegów bądź by zaimponować płci przeciwnej. Niezależnie od tego jaki powód nimi kieruje warto wybrać się na siłownie i sprawdzić czy to "czujemy" 

Przed pierwszym treningiem czy też treningami warto pamiętać o paru rzeczach i odpowiednio przygotować się na siłownie tak by potem nie być zaskoczonym. 

Poniżej macie parę przydatnych postów o początkach w treningach i na siłowni ale w dlaszej części wpisu postaram się zrobić skrót dla leniwych :) 

1. Wybieramy rodzaj treningu czy będzie to SPLIT czy FBW informacje o tych treningach znajdziecie TUTAJ  Dla osób początkujących szczególnie nastolatków polecam zacząć od Splitu.

2. TUTAJ  - znajdziecie wpis o podstawach udanego treningu. Polecam przeczytać :) 

3. TUTAJ znajdziecie przewodnik początkującego na siłownię. Co ze sobą zabrać ? Jak się zachowywać ? Itp. Podstawy siłowni w pigułce. 

4. TEN wpis jest poświęcony bezpieczeństwu podczas treningu na siłowni. 



Poniżej wersja dla leniwych, początkujących pakerów :)
(chociaż jeżeli już na starcie jesteście leniwi to słabo to widzę :))

Moim zdaniem pierwsze wizyty na siłowni warto rozpocząć w wieku 14-15 lat oczywiście po wcześniejszej konsultacji z lekarzem. Istotny jest fakt, że w tym wieku każdy może mieć trochę inną budowę ponieważ dojrzewanie przebiega inaczej u każdego. Dlatego jak pisałem wcześniej najlepiej bedzie porozmawiac z lekarzem rodzinnym. Jeśli wszystko jest ok i wybieramy się na pierwszy trening to pamiętajmy o paru zasadach. Większość z nich znajdziecie w linkach powyżej :) 

1. Rozgrzewka to podstawa !! - pamiętajcie o tym za każdym razem. Początkowo wystarczy jakies 5 - 10 min na rowerku badź orbitreku plus wymachy ramion i rozgrzanie partii mięśni, która zaczynamy trenować. Po czym poznać swieżaków na siłowni ? Zaraz po wyjściu z szatni lecą robić wyciskanie klatkę na płaskiej ławeczce :) 



2. Odpowieni dobór ćwiczeń - zestaw dyskotekowy klatka + biceps będzie królował na początku ale warto od samego na starcie zaopatrzyć się w atlaś ćwiczeń i trenować wszystkie partie mięśni, a w szczególności nogi! Większość osób początkujących na siłowni w ogóle nie trenuje tej partii mieśni. Najlepiej bedzie wybrać sobie parę ćwiczeń na każdą partię mięśni i wszystkie przestestować. Dzięki czemu będziemy wiedzieć, które ćwiczenia lepiej nam pasują. Każdy organizm jest inny i najlepiej metodą prób i błędów dostosować odpowiedni zestaw dla siebie. Najlepiej w razie wątpliwości podpytać trenera na siłowni. Na początku unikajmy porad kolegów z sali bo czasami mogą być nie do końca trafne.

3. Odpowieni dobór obciążeń - pierwsze dwa trzy miesiące jak nie dłużej radze poświęcić na szlifowanie techniki i stworzenie dobrego planu treningowego. Na zwiększanie obciążeń jeszcze przyjdzie czas. Wiadomo, że każdy lubi pobijać własne rekordy i zwiększać obciążenia ale nie możemy tego robić kosztem słabej techniki. Na początek dobierzmy takie obciążenie by bez problemu wykonać 20 -30 powtórzeń danego ćwiczenia.

4. Dieta - Ten punkt powinien być właściwie na pierwszym miejscu. Ponieważ dobra dieta to podstawa zdrowej sylwetki. Na temat diety znajdziecie dużo informacji na blogu.

5. Suplementacja - nie jestem przeciwnikiem suplementacji ale w przypadku początkujących nastolatków jestem stanowczo na NIE! nie raz byłem świadkiem jak chłopaki po drugim trzecim treningu zamawiali kreatyny, białka, gainery, przedtreningówki, potreningówki bo naczytali się w internecie jakiś bzdur i liczyli na szybkie efekty. W przypadku białka i kreatyny bez połączenia z odpowiednią dietą i odpoczynkiem oraz planem treningowym nie będzie żadnych efektów oprócz pieniędzy wyrzuconych w błoto. Natomiast gainer może spowodować, że zaleje was tłuszcz szczególnie na brzuchu. Unikajcie wszelkiego typu cud preparatów obiecujących szybkie efekty i niewyobrażalne przyrosty masy. To wszystko to internetowe bzdury jak ta :)



6. Zdrowy rozsądek - początkujący adept treningów siłowych ze wszystkich stron będzie atakowany sprzecznymi informacjami. Dlatego warto zachować zdrowy rozsądek. Wiele informacji, które do Was dotrą może być wyssanych z palca. Najlepiej w takich przypadkach sprawdzać wszystkie teorie w wielu źródłach, zapytać trenera albo sięgnąć do fachowej literatury. Jeśli jakiś kolega z siłowni (szczególnie taki, który nie ma atletycznej budowy) podrzuci Wam jakiś trick warto sprawdzić to w wielu źródłach przed przystąpieniem do działania.


Powodzenia w pierwszych treningach ! W razie pytań i wątpliwości piszcie śmiało :) 


piątek, 29 lipca 2016

Placuszki z kalafiora

Masz Ochotę na coś słodkiego i jednocześnie dietetycznego?
Nie wiesz co zjeść na śniadanie lub lunch?
Spróbuj nasze placuszki z kalafiora o niskiej zawartości kalorii - będą świetnym i zdrowym pomysłem na pożywne śniadanie.


Składniki:

*3-4 różyczki kalafiora
*płaska łyżka mąki kokosowej ok 10g
*pełna łyżka płatków owsianych ok 10g
*pół banana
*ok 50g twarogu
*łyżeczka słonecznika
*jajko
*dowolne słodzidło do smaku
Moja wersja dodatków:
-jogurt naturalny
-truskawki
-banan
-żurawina suszona
-wiórki kokosa
-słonecznik
syrop do pancake Walden Farms

Poniżej filmik z całym przepisem :



Przygotowanie:

Umytego wcześniej kalafiora zetrzyj na tarce, następnie dodaj pozostałe składniki. Wszystko razem dobrze wymieszaj. Smaż z obu stron pod przykryciem na patelni wysmarowanej tłuszczem lub Olejem w spray zero kalorii. Przełóż placki wybranymi dodatkami np owocami, możesz również użyć niskokalorycznych syropów jako słodki dodatek.

Smacznego J

poniedziałek, 18 lipca 2016

Tort Fasolowy z Kremem



Dzisiaj polecamy Wam super przepis na czekoladowo - fasolowy tort :) Wygląda i smakuje naprawdę obłędnie. Jest świetną alternatywą dla osób uwielbiających słodycze, a będących jednocześnie na diecie. Wypróbujcie bo przepis jest naprawdę smaczy i bardzo prosty. 


Składniki:

2 puszki czerwonej fasoli
4 jajka
1 łyzka aromatu waniliowego
5 łyżek rozpuszczonego oleju kokoswego
0,5 szklanki ksylitolu
1 łyżeczka sody
3 łyżki kakao

                                                                                      Jak zrobić:

Wszystko wrzucamy do blendera i blendujemy. Masę wylewamy do wysmarowanej olejem kokosowym okragłej formy o średnicy ok. 24 cm. Pieczemy w 180 stopniach ok.  30 min. Jak ostygnie przekrawamy na pół  tak, żeby otrzymac 2 warstwy biszkoptu.


Krem:

1 puszka schłodzonego mleczka kokosowego
galaretka truskawkowa

Mleczko kokosowe wlewamy (część będzie stałej konsystencji po wyjęciu z lodówki) do miksera i miksujemy na niskich obrotach.  Galaretkę rozpuszczamy  w połowie szklanki wrzatku i jak trochę ostygnie łączymy z mleczkiem kokosowym.


Pierwszą warstwę biszkoptu smarujemy dżemem truskawkowym 100 %, na to nakładamy cienką warstwę kremu i przykrywamy drugim biszkoptem. Na wierzchu rozsmarowujemy pozostałą część kremu i wkładamy tort do lodówki. Po kilku godzinach dekorujemu owocami – u nas porzeczki.

Smacznego !!!