piątek, 22 maja 2015

KREM DAKTYLOWY Z BANANEM I AWOKADO



Przedstawiamy pyszny deser w formie kremu - efekt weekendowych ciągotek do czegoś słodkiego.

Potrzebujemy:

1 awokado (lub pół) - niektórzy go nie lubią, a połówka jest w deserze niewyczuwalna.
1 dojrzały banan
5 suszonych daktyli
2 łyżki kakao

Jak to zrobić:

Zblendować ;) i gotowe ! Jeśli macie problem ze zblendowaniem do konsystencji gładkiego kremu można dodać trochę jogurtu naturalnego - powinno pójść łatwiej.


Deser jest baaardzo słodki, po 3 łyżeczkach ma się dość :) Jeśli chcemy by był mniej słodki zredukujmy ilość daktyli.

Polecam w chwilach słodyczowego kryzysu - zapewniam, że po tym deserze minie Wam ochota na batonika czy czekolade.


Smacznego!

M.

7 GRZECHÓW GŁÓWNYCH ODCHUDZANIA

Bardzo wiele osób narzeka, że pomimo treningów i zmiany stylu życia nie chudnie, nie buduje mięśni czy też nie osiąga efektów, które sobie zamierzyła. Najczęściej takie pytania przysyłacie do nas drogą mailową np. "Cześć - ćwiczę regularnie od 3 miesięcy, trzymam dietę, a efektów brak". 

W takich przypadkach najczęściej staram się od Was uzyskać informację jak wygląda Wasz plan treningowy, dieta i regeneracja. Niestety po paru wiadomościach okazuje się, że o ile z treningami jest ok to z dietą nie jest już tak kolorowo. Często rozpoczynając odchudzanie myślimy, że małe grzeszki nie zaszkodzą. Ja również uważam, że wszystko jest dla ludzi tylko z umiarem. Jednak myślę, że w początkowym etapie odchudzania warto pierwsze dwa, trzy miesiące dość mocno się przypilnować. 

Jak to mówiła moja znajoma - "wiesz ja będę trzymać dietę ale w weekend będę sobie piła piwko"  - niestety to nie zadziała, przynajmniej na początku. Albo kolega, który popija smakową wodę mineralną bo jak twierdzi inna mu nie smakuje zastanawia się czemu nie spada mu brzuch. Czasami drobne szczegóły mogą dużo zmienić w wyglądzie naszej sylwetki. 

Poniżej przedstawie Wam 7 Grzechów głównych odchudzania :)


1. Nie czytanie etykiet - to w sumie jeden z najistotniejszych błędów. Większość z nas daje się naciągnąć na napisy z przodu w stylu fit, slim i nie czytamy już etykiet. Niestety czasami skład takich produktów jest bardzo daleki od fit :/


2. Nadużywanie alkoholu - wiele osób uważa, że skoro trzyma dietę to parę piwek w piątek i sobotę nie zaszkodzi. Niestety tak to nie działa. Owszem można wypić jedno piwo w sobotę czy też po szklance w piątek i sobotę, ale w początkowym etapie odchudzania czteropak wieczorem raczej nie przybliży nas do celu. 

3. Zapominanie o nawadnianiu organizmu. Jak ważne jest nawadnianie pisałem Wam tutaj. Wiele osób albo pije za mało wody albo zupełnie o tym zapomina co jest poważnym błędem jeśli chodzi o skuteczne odchudzanie.

4. Podjadanie w chwilach słabości. To też bardzo częsty problem - wiele osób mając chwile słabości raczy się słodkościami . Niestety u wielu z Was jak czytam na różnych blogach o odchudzaniu czasami przeradza się to w coś w rodzaju ciągu alkoholowego. Z tym, że alkohol zastępują słodycze. Czasami na chwilę słabości dobry jest fit słodycz. Przepisy jak zrobić takie smakołyki znajdziecie np. w Bazie Fit Przepisów


5. Zbyt ostry trening bez odpoczynku. Może to brzmieć dziwnie, ale faktycznie jeśli będziemy trenować za ostro i nie regenerować się to organizm może nabawić się kontuzji albo w pewnym momencie po prostu odmówić posłuszeństwa.

6. Odpuszczanie treningów - często zdarza się tak, że z lenistwa odpuszczamy trening albo robimy go niedbale tak byle by tylko zrobić. To też bardzo częsty grzeszek fitnesiaków :) Warto w takich sytuacjach kiedy czujemy, że nam się nie chce przełożyć trening na późniejszą godzinę i zadbać o posiłek przed treningiem i chwilę relaksu. Wtedy trening powinien pójść znacznie lepiej. 

7. Nie przestrzeganie diety kosztem suplementów - niestety spotkałem się i z takim opiniami "mam suple, białko, carbo i kreatynę to dietę mogę olewać" :/ Tych wszystkich który tak sądzą odsyłam do naszych dwóch postów na temat suplementów - przewodnik po białkach i przewodnik po suplementach . Pamiętajcie suplementy są UZUPEŁNIENIEM diety. Same w sobie cudów nie uczynią jeśli będziemy olewać michę!!

A Wam zdarza się zgrzeszyć ? :)



czwartek, 7 maja 2015

FIT APLIKACJE cz.4

Dzisiaj postanowiłem odświeżyć dawno temu zapomniany cykl czyli test fit aplikacji, poprzednie odsłony możecie znaleźć na blogu tutaj, tutaj i tutaj. Postanowiłem powrócić do tego cyklu głównie za sprawą jednej aplikacji na smartfona, którą polecił mi kolega. Ta apka to Trener Pompek i właśnie ona będzie miała pierwsze miejsce w dzisiejszej recenzji.

1.Trener Pompek


Aplikacja służy do regularnych treningów mojego ulubionego ćwiczenia czyli pompek. Wielu z Was pisze w mailach, że największym problemem w jakichkolwiek treningach to systematyczność. Ta aplikacja może to zmienić :) Posiada ona funkcję odmierzania czasu do następnego treningu i w pewien sposób motywuje nas do systematyczności. Po wykonanym treningu zegar odmierza kiedy będziemy wykonywać kolejny.





Przed przystąpieniem do pierwszego treningu, robimy test ile damy rade maksymalnie zrobić pompek. Po wykonanym teście wynik wpisujemy do aplikacji, a ona ułoży trening tak by po pewnym czasie robić progres w ilości wykonywanych powtórzeń. Można także komponować własne treningi oraz robić jednorazowe sesje. Całość w języku polskim, bez drażniących reklam i super prosta w obsłudze. Polecam :)
2.Trener Przysiadów


Aplikacja działa w identyczny sposób co trener pompek z  tym, że w tym przypadku trenujemy przysiady.  Jeśli komuś nie wystarczają zwykłe zawsze może sobie dodać obciążenie. 


 Obie aplikacje na stałe zagościły w moim telefonie i codziennie dzięki nim robię sobie dodatkowe treningi pompek i przysiadów :)

Testowaliście, którąś z nich ? 



środa, 22 kwietnia 2015

KOSTKI KOLAGENOWE - ratunek dla stawów



Kostki kolagenowe – czyli jak pomóc stawom



Na ten przepis trafiła jakis czas temu moja mama. Teraz za każdym razem gdy któremuś z członków rodziny dokuczają stawy przypominamy sobie ten przepis. Wiem, że to działa bo po krótkim czasie stosowania stawy przestają chrupać, strzelać, przeskakiwać i chrzęścić.

Czym jest kolagen:

To białko będące spoiwem łączącym elementy w komórce. Kolagen odpowiada za sprężystość i jędrność skóry (tkanki łącznej) oraz  pomaga regenerować ścięgna i stawy. Jest wiele suplementów na stawy z kolagenem, ale najlepiej oczywiście podawać go w postaci naturalnej.


Proszę wegetarian o nieczytanie tego wpisu ;)


Czym są kostki kolagenowe?

To zamrożona „galareta” powstała z gotowania dużej ilości „kleistego” mięsa,  odcedzona, przelana do woreczków na lód i zamrożona. Takie kostki dodajemy do zup i sosów.  Od razu uspokajam:  kostki nie mają smaku i zapachu, nie da się ich wyczuć w daniu, no chyba, że na mała ilość jedzenia wrzucimy 5 takich kostek. My wrzucamy zazwyczaj po 2. Z powodzeniem stosujemy je np. w naszym chilli i curry.

Jak zrobić kostki kolagenowe?


Bierzemy mięso, najlepsze jakie się nada to : pręga wołowa, gicz cielęca, kurze łapki, golonko, nóżki wieprzowe. Jeśli nie mamy któregoś z mięs to można pominąć i zastąpić innym z listy, ale dobrze nie pomijać kurzych łapek, są najbardziej „kleiste”.  Ilośc mięsa jaką dysponujemy jest nieważna (na początek można zrobić mało na wypróbowanie), tyle ile mamy zalewamy zimną wodą do przykrycia i dłuuugo gotujemy, aż mięso zacznie się rozpadać. Wtedy całość przecedzamy i wlewamy do woreczków na lód i mrozimy.

 
Gorąco polecam sportowcom, fitnessowcom i wszystkim, którym w stawach skrzypi :)

M.

środa, 1 kwietnia 2015

MENU DNIA VOL.4

Dawno nie było dziennych jadłospisów mojego autorstwa dlatego dzisiaj pokaże Wam kolejne przykładowe menu dnia. Poprzednie znajdziecie tutaj, tutaj i tutaj.  
Do dzisiejszego menu przepisy znajdziecie w linkach pod zdjęciami :)

Śniadanie I 


Śniadanie II 




Micha do pracy/szkoły  



Obiad / Posiłek przed treningiem 



Kolacja



Między posiłkami możemy raczyć się : 



Dodatkowo wrzucam Wam suple, których obecnie używam 


Wszystkie przepisy macie w linkach :) A jak wygląda Wasze menu dnia ? Korzystacie z tych przepisów ?