środa, 12 grudnia 2012

Kawa z automatu

Wielu z nas świadomie bądź nieświadomie korzysta z automatów do kawy każdego dnia niestety prawda jest taka ,że kawa ta nie jest wcale zdrowa. Przede wszystkim w wielu przypadkach napój podawany z tych maszyn z kawą nie ma nic wspólnego nie mówiąc już o zawartości wszelakiej chemii i cukru w tych miksturach.

 Co ciekawe warto też by było zastanowić się nad czystością wewnątrz automatu większość z nich jest czyszczona raz w tygodniu , a powinny być codziennie w rezultacie mamy dziwne doznania np bardzo kwaśna kawa. Smak jest taki ponieważ np. rurki podające płyny nie są odpowiednio wyczyszczone i mleko kwaśnieje , a w rurce od wody wytwarza się pleśń. Zgodzę się ,że ktoś powie "u nas w firmie są czyszczone codziennie" jednak w przypadku szkół czy dworców nie mamy już takiego luksu. Z drugiej strony nikt nie powie mi , że w domu robi sobie kawę z saszetki 3 w 1 za 0,80 groszy tylko każdy ma jakiś pojemnik ze swoja ulubiona kawą i taka popija. 

Najprostsze rozwiązanie to zrezygnować z takiej kawy albo zainwestować w termo kubek, wydatek rzędu 20 do 40 zł ,a dzięki niemu możemy mieć swoją ulubioną kawę zawsze przy sobie. Dodatkowo nie faszerujemy się chemiczna kawą z automatów.



Posiadam w domu 2 termo kubki.

Polecam ten zielony firmy Bergner. Posiada szczelne zamknięcie i może się obracać w torbie czy plecaku o 180 stopni sto razy dziennie i nie wyleje się z niego ani kropelka. Swój kupiłem w tym sklepie : http://www.damaragd.pl/
 
 Ten z kotem bardziej nadaje się do domu czy do pracy (nie posiada szczelnego zamknięcia tylko „pokrywkę”) kiedy chcemy, żeby kawa była długo ciepła, ale nie musimy jej nigdzie transportować.
Pamiętajmy, że termo kubek może być użyty nie tylko do ciepłych napojów takich jak kawa czy herbata, ale możemy w nim także przewozić koktajle czy jogurty nadające się na szybką przekąskę.





5 komentarzy:

  1. Ciekawy blog
    Bede wpadac + obserwuję
    http://loveit626.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Zobaczyłam ten kubek z kotem i SIĘ ZAKOCHAŁAM... Super gadżet, zwłaszcza dla takich kociar jak ja...
    I zdecydowanie masz rację - termo kubki to super gadżety na każdą porę roku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam ten z kotkiem, niestety, od początku trochę przeciekał, a teraz już do niczego się nie nadaje... ale wygląda bosko :D

    OdpowiedzUsuń
  4. mam podobny do tego z kotem - tylko z wieżą eiffla - pamiątka z Paryża, niestety próba transportowania w nim kawy zimą okazała się próbą tragiczną, już na przystanku zorientowałam się, że pokrywka jest lekko wilgotna, więc nie ryzykowałam zalania notatek, trzymany w ręce nie zachował swojej funkcji i koniec końców dojechałam z kawą letnią ...trudno, trzeba będzie zainwestować w coś jak Twój zielony
    pozdrawiam Try to design

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja kawy z automatów omijam z daleka... chociaż u mnie na uczelni jest maszyna ze zdrowymi, sprawdzonymi przekąskami - z nich chętnie korzystam.. :)

    OdpowiedzUsuń