wtorek, 4 grudnia 2012

No to zaczynamy !!!


Najważniejsze to uświadomić sobie w jakim tak naprawdę jesteśmy "stanie" i co chcemy osiągnąć. W tym celu najlepiej zrobić sobie zdjęcia w bieliźnie. Wiadomo, że widząc siebie na co dzień nie dostrzegamy jak nasze ciało się zmienia i jak się zaniedbujemy. Tak samo było w moim przypadku. Dopiero gdy zobaczyłem pewne zdjęcia z wakacyjnego wyjazdu, bodajże lipca, stwierdziłem, że coś muszę z tym zrobić. Właśnie wtedy to do mnie dotarło. Żeby wprowadzić swoja psychikę w jeszcze większy szok zrobiłem sobie dokładne zdjęcia i pomiary, by dowiedzieć się jak źle jest i co trzeba będzie zrobić. Po obejrzeniu zdjęć postanowiłem "cholera od rana biorę się za siebie, jest źle" i tak też zrobiłem. Spisałem dokładne wymiary i obiecałem sobie że co miesiąc będę robił takie zdjęcia i dokonywał pomiarów by lepiej obserwować zmiany. Zdjęcie które załączyłem pochodzi z września , polecam Wam robić sobie również zdjęcia z boku i z tyłu , najlepiej najwięcej jak się da za każdym razem by mieć idealny przegląd swojego ciała no i oczywiście efektów które poczynimy.

Podaje również dane z pomiaru z września:

Obwód brzucha : 97 cm
Obwód klatki piersiowej : 112 cm
Obwód w biodrach : 104 cm
Obwód uda : 56 cm
 Obwód bicepsa : 39 cm
Waga : 90 kg
Wzrost :178

Jak widzicie po zdjęciach i danych nie jest najlepiej, ale postanowiłem się nie załamywać i zmienić siebie Wam również tego życzę Powodzenia.



5 komentarzy:

  1. Witam, również walczę o piękniejszy brzuch (oraz kilka innych części ciała:). Życzę wytrwałości w dążeniu do celu i kradnę Twoje przepisy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepraszam , ze zapytam ale ty wtedy jak miales taki brzuch i jeszcze nie zacząłeś ćwiczyć to też miałeś tak jakby garalete a nie brzuch ? bo ja dosłownie jak dotykam swój brzuch to jak by była garaleta ;/ odpowiedz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak było :) Tkanka mięśniowa była bardzo bardzo głęboko ukryta pod warstwą tłuszczu. Teraz już jest na szczęście o niebo lepiej :)

      Usuń
  3. mówicie tutaj o galarecie na brzuchu, a co jeśli mam takową galaretę w górnej części wewnętrznej strony ud?? z tego co wiem powinny się tam znajdować mięśnie przywodzące ud, ale u mnie już chyba zanikły :P znacie na to jakieś ćwiczenia??

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie posty jak ten i kolejne ukazujące postępy, działają bardzo motywująco. Ja też od 1,5 roku walczę z brzuchem. Nie trenuję może tak intensywnie, dlatego też u mnie efekty pojawiały się w dłuższych okresach czasu, ale przez ten czas schudłem prawie 10kg, zacząłem zwracać uwagę na to co jem, unikam chemii w produktach, czuje się dużo lepiej. Jedyny minus jest taki, że musiałem wymienić prawie całą garderobę, a w szczególności spodnie, wszystko zrobiło się na mnie za duże :)

    OdpowiedzUsuń