wtorek, 18 grudnia 2012

Pierwsze Efekty!!!!



Zdjęcie efektów po 2 miesiącach zdrowego odżywiania się i uczęszczania na siłownie. Dodam , że waga spadła z 90 kg do 85 kg. Nie stosowałem żadnych suplementów i drakońskich diet, po prostu stosuje parę prostych zasad. W tym okresie przede wszystkim bardzo ograniczyłem cukier (słodzenie kawy i herbaty, słodkie rzeczy), wykluczyłem całkowicie kolorowe napoje gazowane. Zwiększyłem swoją aktywność fizyczną (początkowo ćwiczyłem 4 razy w tygodniu w domu teraz chodzę na siłownie 3 razy w tygodniu po 1,5h - 2h). Dwa do trzech posiłków w tygodniu zamieniłem na kurczaka z moich przepisów. Nie jadłem nic po 18:00, zdarzało mi się wypić piwo do trzech w sobotę.


Powodzenia!

13 komentarzy:

  1. Bardzo fajne efekty, sylwetka znacznie się poprawiła i stała się bardziej proporcjonalna. Trzymam kciuki za dalsze postępy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Niezłe efekty po dwóch tygodniach! Gratuluje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. widać różnice i to bardzo! gratulacje! i powodzenia w dalszych zmaganiach!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje! Różnica widoczna gołym okiem!!! Życzę Ci dalszych sukcesów!

    OdpowiedzUsuń
  5. Niesamowite efekty! Gratuluję wytrwałości i oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  6. w dwa miesiące nabrałeś dużo masy mięśniowej w ramionach, dużo ćwiczen z ciężarami wykonujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje ćwiczenia to w większości ćwiczenia z ciężarami :)

      Usuń
  7. Różnica jest widoczna, nawet pomiarów nie trzeba porównywać. Tylko to niejedzenie po 18.. No chyba, że chodzisz spać o 21, to wtedy ok :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też się nie zgadzam z niejedzeniem po 18. Chodzi o ogólną liczbę kalorii i dietę redukcyjną.

    OdpowiedzUsuń
  9. Staram się chodzić spać właśnie około 21 - 22 , stąd też pomysł o nie jedzeniu po 18. Takie miałem postanowienia na początku diety, teraz uważam że wystarczy nie jeść tak 2 - 3h przed snem z tym że zawsze należy jeść po treningu nie ważne o której się trening skończy.

    OdpowiedzUsuń
  10. od jakiegoś czasu już zaglądam na Twój blog. Powodzenia i dalszych efektów

    OdpowiedzUsuń