wtorek, 5 lutego 2013

Jak trenować i trzymać dietę na wyjeździe?



 Jak trenować i trzymać dietę na wyjeździe?

             Jesteśmy akurat w górach na nartach i borykamy się z trzymaniem diety i regularnymi treningami. Staramy się trzymać kilku zasad dotyczących aktywności i jedzenia:


  • Co jeść? 
        Dla mnie zawsze stanowi to duży problem. Zawsze gdy jem coś na mieście od razu mam problemy żołądkowe. Taki organizm… Najlepiej więc wyjeżdżać w miejsca gdzie mamy dostęp do kuchni. Jednak na wyjeździe nie wszyscy mamy czas, albo ochotę na gotowanie i większość z nas wybiera jadanie w restauracjach. Najlepiej wybierać zestawy obiadowe z niskokalorycznym kurczakiem (najlepiej bez panierki) lub grillowaną/duszoną rybę i zestawami surówek. Z ziemniaków i frytek (smażonych najczęściej w starym tłuszczu) najlepiej w ogóle zrezygnować na rzecz ryżu, albo kaszy. Do posiłków wybierajmy wodę, zrezygnujmy z kolorowych napojów gazowanych i alkoholu. Problemem są też śniadania i kolacje. Na co dzień jem zazwyczaj te posiłki w wersji na gorąco, to fajnie rozgrzewa żołądek i daje więcej energii niż np. kanapki. Poza domem jednak nie mam możliwości niczego sobie ugotować dlatego stawiam na szybką, ale w Mierę zdrową kanapkę : pieczywo na zakwasie pełnoziarniste, chudą wędlinę z indyka, albo serki wiejskie. Parę dni można wytrzymać. Między posiłkami można jeść owoce i warzywa – one są dostępne wszędzie. :)



  
  •    Zachowaj aktywność.

Zawsze starajmy się odpoczywać aktywnie. W hotelu nie zawsze jest miejsce na ćwiczenia, nie mówiąc już o bezsensowności zabierania ze sobą na urlop hantli i innych sprzętów. Dlatego najlepiej ograniczyć się do zabrania maty i wcześniej opracować sobie proste ćwiczenia, do których nie potrzeba dużo miejsca i skomplikowanego sprzętu. Warto też pamiętać o zwykłej aktywności. Teraz akurat mamy zimę więc mogą to być narty, ale też spacery (jeśli pogoda sprzyja), czy wyjścia na basen. My codziennie jeździmy na nartach, co jest świetnym treningiem cardio i jednocześnie wzmacniającym szczególnie  nogi i pośladki. Można też chodzić po górach, długotrwała wspinaczka w górę daje nogom w kość, o czym dzisiaj się przekonaliśmy brnąc w śniegu :)





  •    Korzystaj z wolnego i wyśpij się :)
Wiadomo, że zdrowy, aktywny  tryb życia powinien być wspomagany przez regeneracyjny sen. Jeśli na co dzień nie mamy możliwość porządnie się wyspać (np. pracujemy na noc) to urlop jest świetną okazją, żeby te braki nadrobić :)

  •  Relaksujmy się i regenerujmy siły :)

M.

10 komentarzy:

  1. oj ale bym chetnie wyjechala gdzies teraz! nad morze, o tak. mieszkanie w gorkach i pagorkach juz sie znudzilo :<

    OdpowiedzUsuń
  2. Na szczęście pobyty w górach, czy to na nartach czy w celach trekkingowych same w sobie są niezłą aktywnością fizyczną;) Ale oczywiście o zdrowym jedzeniu nie możemy zapominać nigdy;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też mam problemy, z tym co jeść na wyjeździe;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam narty! :) Zazdroszczę Wam strasznie tego wyjazdu... ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Znów ogromna siłą postów - mam nadzieję, że Twoje rady jakoś mi pomogą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kanapki zawsze są dobre, ważne by miały odpowiednie "nadzienie", czyli np. filet z kurczaka, jajko itp :) Albo tak jak piszesz, serki wiejskie to też dobry pomysł jak nie mamy co zjeść:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie! Na wyjeździe najważniejsze to zrelaksować i zregenerować:)
    Fajny wpis, ale z tych wędlin czy serków bym zrezygnowała..:)
    Zapraszam na nowy post: Zdrowe jedzenie - czyli nie jedz śmieci.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. No i świetnie ! Wole to czas na odpoczynek i regeneracje a jek jeszcze jesteście w górach to spalisz wszystko co zjesz ;D Ja już czekam na lato i tatry ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny blog!

    blogfajnejolki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń