środa, 27 lutego 2013

PLUSY I MINUSY POPULARNEJ SZÓSTKI WEIDERA

Troszkę o tym temacie pisałam już w poście POPULARNE MITY NA TEMAT MIĘŚNI BRZUCHA

Plusy i minusy 6 weidera

Każdy kto trochę liznął fitnessu wie czym jest szóstka Weidera. Krótko mówiąc to zestaw sześciu ćwiczeń na mięsnie brzucha, wykonywanych w pozycji leżącej. Mają być one wykonywane codziennie przez 42 dni i codziennie tez zwiększamy ilość powtórzeń w serii. W zamian obiecywane są bajeczne rezultaty - płaski i wyrzeźbiony brzuch w stosunkowo krótkim czasie. Jak moim zdaniem jest naprawdę:

Po pierwsze karygodną sprawą jest to, że A6W figuruje w internecie i na dobre już w ludzkiej świadomości jako zestaw ćwiczeń na płaski brzuch. Do znudzenia należy chyba powtarzać, że są to ćwiczenia wzmacniające i budujące mięśnie brzucha, a nie ćwiczenia spalające (spalić możemy oponkę np. na zajęciach aerobiku). Więc jeśli mamy dużo tkanki tłuszczowej na brzuchu możemy nawet 3 razy dziennie przez rok robić A6W i inne "brzuszki", a efektu nie będzie żadnego. Obszerniejsze wytłumaczenie tej kwestii TUTAJ.

Uważam, że A6W to ćwiczenia tak samo dobrze kształtujące mięśnie brzucha jak każde inne tego tupu ćwiczenia (mam na myśli wszystkie ćwiczenia wzmacniające mięśnie brzucha: czy to w pozycji leżącej, stojącej, czy w klęku podpartym). Nie ma w nich nic odkrywczego. Jeśli mamy już płaski brzuch (bez nadmiaru tkanki tłuszczowej) to KAŻDE ćwiczenia wzmacniające brzuch wykonywane tak często i w takiej ilości jak ćwiczenia z zestawu szóstki weidera ukształtują nam mięsnie brzucha. Nie ma siły. Chodzi głównie o ilość i systematyczność. Jeśli zamiast A6W wykonamy codziennie przez np. miesiąc czy dwa inny program (np. popularny program zdaje się 10 minutowy Mel B. dostępny na YT) też zobaczymy rezultaty. Ja chyba bym umarła jakbym codziennie miała ćwiczyć ten sam zestaw przez miesiąc.. Monotonia zabija.



Nie uważam, żeby szóstka Weidera była złym zestawem. Ma jednak parę podstawowych wad i trzeba z nią uważać. Po pierwsze w większości ćwiczeń z tego zestawu szyja nie jest niczym podparta. Dlaczego i jak powinna być ułożona szyja piszę z kolei w poście JESZCZE O WZMACNIANIU MIĘŚNI BRZUCHA. Dla leniwych skopiuję najważniejsze :

"Ja preferuję wersję kiedy rozcapierzone palce dłoni podpierają potylice, łokcie są otwarte do boków.Nawet jeśli nasza szyja jest odpowiednio ułożona (patrz kolejny punkt) to i tak bez odpowiedniej asekuracji może się napinać. Sama mam problemy z napiętym karkiem i barkami (jak większość z nas w  wyniku działania stresu) i uważam ,że niepotrzebne napinanie tych partii jest bezsensowne."

 Drugim zasadniczym minusem jest to, że ćwiczenia te źle wpływają na nasz kręgosłup. Większość ludzi podczas ich wykonywania odrywa odcinek lędźwiowy od podłogi. Więcej TUTAJ.Odcinek lędźwiowy jest najlepiej wsparty w pozycji kiedy lezymy tyłem i mamy ugiete kolana tak jak na tym zdjęciu:

Plusy i Plusy i minusy 6 weideraminusy 6 weidera


Należy ciągle pamiętać o wciaganiu brzucha i jego napinaniu, żeby dolny odcinek pleców nie odrywał się. Jest to szczególnie ważne dla osób z pogłębiona lordozą lędźwiową, bo ćwicząc źle jeszcze powiększają tą wadę.

Podsumowując dobrze, sumiennie i poprawnie wykonywana A6W jest skuteczna, ale nie bardziej niż inne ćwiczenia na brzuch. Takie jest moje zdanie :)

A tak z przymrużeniem oka: te ćwiczenia zostały opracowane w latach 50tych. To szmat czasu i fitness bardzo poszedł do przodu. Nie ma więc podstaw, żeby trzymać się tego treningu tak kurczowo :) Jane Fonta w latach 80tych robiła takie rzeczy, że dziwie się, że ludzie ćwiczący z nią wtedy nie połamali się i nie poskręcali kończyn.. Więc ćwiczenia wynalezione 60 lat temu tez chyba nie do końca są aktualne i czas ruszyć z duchem czasu ;)


Fitness dawno dawno temu :D: 















  


I w latach 50:
M.  

21 komentarzy:

  1. Przydatny artykuł. A z A6W to jest tak, że każdy z oponką oczekuje po tym systemie niesamowitych rezultatów. A prawda jest dokładnie taka jak w tym poście.
    Ja bym jeszcze dodała, że lepiej jest wykonać poprawnych 5 powtórzeń, niż "odwalić" jakiś program.

    OdpowiedzUsuń
  2. Robiłam swego czasu słynną 6-kę, nawet 2 razy. Uważam, że w późniejszych etapach zajmuje zbyt dużo czasu i jest zbyt monotonna.Mimo, iż otłuszczona bardzo nie byłam, to wcale efektów powalających nie było. Za to u moich 2 znajomych ektomorfików, którzy to z natury mają niski %BF, rzeźba rysowała się naprawdę szybko... Jednak tak, jak Ty uważam, że przy innych ćwiczeniach na te partie, efekt u nich byłby równie szybki;)

    OdpowiedzUsuń
  3. nigdy nie próbowałam tego. brzuch robi się sam jak się ćwiczy;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kilka razy robiłam A6W, zazwyczaj dochodziłam do 3 tygodnia i dalej już nie mogłam wytrzymać. Jak się później dowiedziałam, te ćwiczenia strasznie obciążają kręgosłup, a ja z nim mam duże problemy. Dodatkowo były takie dni, że ledwo co szyją mogłam ruszać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie próbowałam robić a6w, ale faktycznie jest dosyć popularna wśród osób dopiero zaczynających przygodę z ćwiczeniami i spodziewającymi się wręcz cudów po tym zestawie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam coś tam o tym ale nie za wiele polecę twojego bloga mojej kol. która ma problemy ze zrzuceniem brzucha:) bo ja nie:) Bardzo fajny blog! Ciekawie się go czyta! Zapraszam do mnie:trendy-colours.blogspot.com Skomentuj i zaobserwuj a od wdzięczę się na pewno :3

    OdpowiedzUsuń
  7. To prawda, że A6W szybko się nudzi. Ale zrobiłam ją 2 razy, więc jeśli ktoś się uprze, to da radę :)
    No i oczywiście spokojnie można ją zamienić na inne ćwiczenia ABS-ów, któe nie będą tak nudne.

    OdpowiedzUsuń
  8. robiłam kiedyś a6w, ale chyba źle, bo bolał mnie strasznie kręgosłup;/

    OdpowiedzUsuń
  9. ja bym chyba nie potrafiła kilkanaście minut leżąc plackiem machać brzuchy, czyli a6w zdecydowanie nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  10. Próbowałam i wolę jednak ćwiczyć cały czas coś innego :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale świetne to stare zdjecie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Może to trochę dziwne, ale ja lubię monotonny sport:) a6w robiłam razy, raz nie skończyłam bo skręciłam kostkę, U mnie efekty były bardzo dobre - o dziwo najlepsze na nogach - schudły mi uda. Brzuch też był w lepszym stanie. Faktycznie, pewnie gdyby robić inne ćwiczenia przez tyle czasu i z takim zacięciem też będą rezultaty.

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam. wreszcie trafiłam na to, co mnie interesuje. Brzuch... Nie mogę się go pozbyć. Uda... też za grube. Przez 4 lata nazbierałam sobie 30 kg, których nie potrafię zgubić... I jeszcze dołączyła mi się dyskopatia lędźwiowa... Mam nadzieję, że właśnie tutaj znajdę ,,receptę" jak zgubić chociaż 20 kg?! a może ktoś podzieli się ze mną swoimi doświadczeniami i sukcesami? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem przy 22 dniu, plusy są takie że brzuszek się nieco zmniejszył, nie odczuwam bardzo silnych bólów menstruacyjnych ( okres miałam około 16 dnia) wcześniej przy dużym wysiłku np bo szaleńczych porządkach w domu bolało mnie silnie biodro (sprzątam wciąż biodro nie boli), minusy takie że szyja pobolewa podczas ćwiczeń ( nie wiem co robię źle) no i że jest dość nudno, moim zdaniem wymagane jest duże skupienie przy prawidłowości wykonywania tych ćwiczeń, choćby takie żeby pilnować odcinka lędźwiowego aby nie odrywał się od podłoża

    OdpowiedzUsuń
  15. Moja mama kiedyś robiła A6W. Doszła do ok. Połowy, podobno efekt był - nie sześciopak ale brzuch trochę się zmienił. Z kolei inna dziewczyna w wieku 16 doszła do 21 dnia A6W. Z tego ci mi mówiono, po 6 latach, nadal ma twarde mięśnie brzucha. Co do mnie nigdy nie miałam grubego brzucha, robię szóstkę ponieważ skusiła mnie perspektywa ładnego umięśnionego brzuszka po wakacjach. Jestem na 5 dniu, ale kiey czytam te wszytkie negatywne opinie które mówią, że A6W jest "taka se" to trochę tracę zapał. Ćwiczą ze mną jeszcze 3 przyjaciółki, którym też zależy aby wyrobić sb mięśnie brzucha. Nie rozumiem więc - chodzi o to że nie będę miała żadnego 6paka i nie bd widziała żadnych efektów czy że A6W można zastąpić innymi intensywnymi ćwiczeniami na brzuch co ostatecznie da mi taki sam rezultat - tzn wg moich oczekiwań ładnie wyrobiony brzuszek. Chciałam bym też zapytać co według was bardziej opłaca się ćwiczyć - Chodakowską czy A6W?
    Ps, do A6W dorzucam też 7 (siedmiominutowe ćwiczenia)- powiedzcie jak wg was powinny ćwiczyć dwie nastolatki - w tym jedna chciałaby zrzucić lekką nadwagę, aby zyskać ładny brzuch. Wiadomo jednak że gimnazjaliści nie mają czasu na codzienne 3godzinne treningi, więc prosiłabym o najwyżej godzinny trening na wakacje i może ok. 30minutowy na rok szkolny.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. 6 weidera nie polega na zdobyciu sixpacka, jest to nie realne przy tych ćwiczeniach. Dlatego też Twoja mama osiągnęła efekt płaskiego brzucha, a nie silnych i twardych mięśni. Do mięśni jest trening abs, ale on jest dość wymagający. Możesz go znaleźć na mojej stronie http://stalowezdrowie.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne są te ćwiczenia, ale na wzmocnienie brzucha, nie na spalanie tłuszczu.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ciekawy artykuł, na pewno spróbuję 6 weidera.
    http://www.multisports.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. Fachowo opisane. post Scriptum: bardzo ciekawy blog.

    OdpowiedzUsuń