sobota, 2 marca 2013

Efektów ciąg dalszy !!!

Pamiętacie jak wyglądałem zaczynając pisać tego bloga ? Dla tych którzy nie pamiętają mam link. Jak na razie za mną już 3 miesiąc ciężkiej ale i owocnej pracy. W miarę trzymam się diety regularnie chodzę na siłownie i ćwiczę w domu ,wszystko po to by osiągnąć swój postawiony cel - zrzucić brzuch i zbudować fajną sylwetkę. Obecnie ważę 83 kg waga już nie spada tak jak na początku , zresztą nie chcę żeby już spadała gdyż teraz będę w najbliższych miesiącach budował masę mięśniową. Tutaj jeszcze daje link dla porównania do zdjęć z połowy grudnia - zdjęcia.

A tutaj zdjęcia z dziś rana : 






Zdjęcia zrobione w dwóch różnych pokojach i na różnych ustawieniach. Niestety zdjęcia nie oddają w pełni tego jak się wygląda na żywo ( wiem że każdy tak pisze ) ale moim zdaniem to niestety prawda. Trudno jest zrobić świetne zdjęcia sylwetki w domowych warunkach. Do tego dochodzi mój totalny brak opalenizny który znacznie wpływa na ostateczny wygląd zdjęć :) 

Jako , że efekty wydają się moim zdaniem coraz lepsze postanowiłem wrzucić jeszcze dwie fotki z tzw. "napinki" haha :) 



Powodzenia!

22 komentarze:

  1. są efekty, oj są :) gratulacje i wytrwałości w dalszym zrzucaniu brzucha ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulację - niesamowite efekty! Oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow! Świetne efekty jak na 3 m-ce. Jestem pod wielkim wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Systematyka w ćwiczeniach oraz odpowiednia dieta (czyli jedzenie z głową) i efekty są :) Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  5. Super wyglądasz!!! Trzymamy kciuki za dalsze efekty. Mamy nadzieję, że nam też się uda.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanie widać efekty ! tylko się nie poddawaj :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ooo widać efekty, super. Jeszcze lepiej byłoby widać gdybyś zrobił kolaż, ale i tak postęp wielki. Napinka wymiata :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. łał :D dawno mnie tutaj nie było (ok.miesiac) a tu prosze... fiu fiu ;) no nieźle :D
    Gratuluje postępów! Jestem ciekawa co będzie latem! :D
    ~Fanka ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie efekty? Do czego przyrównać stan obecny? Powinien być punkt odniesienia sprzed cwiczeń i diety.
    Nie wiem, czym się tak zachwycacie? Mój mąż, chociaż ma trochę latek wygląda o niebo lepiej od Pana Zrzuć Brzuch, chociaż nie lata na siłownię i nie żre suplementów i cudowności.
    Trochę ruchu w ogrodzie i w sadzie, oraz zdrowe jedzenie i sylwetka, jak u młodzieniaszka.
    Ciekawe, czy mój komentarz ujrzy światło dzienne, bo nie jest z tych pochlebnych....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha jakże mnie rozbawił komentarz :) Bardzo dobrze że są tacy ludzie jak Pani bo poprawiają humor nawet w najbardziej stresujący dzień. Jako , że nie podpisała się Pani pod jakże fantastycznym komentarzem nazwę sobie panią "Troll blogowy" żeby mi było łatwiej tłumaczyć :) Otóż komentarz ujrzał światło dzienne chociaż nie powinien , z reguły nie usuwam komentarzy chyba , że są jakimś bezpodstawnym bełkotem takich właśnie "trolli" jak Pani. Pierwsze co się nasuwa to to że nie czyta Pani w ogóle postów tylko z uporem maniaka próbuje hejtować. O mam jest Pani "Troll- Hejtem blogowym" ale wracając do tematu. W notce umieszczony jest link do tego jak wyglądałem przed dietą. Wystarczy przeczytać drugie zdanie w poście , brzmi ono tak "Dla tych którzy nie pamiętają mam link" no i tam musi Pani kliknąć w niebieskie słówko "link" no i pojawi się notka z jednym z pierwszych wpisów no i zdjęć jak wyglądałem na początku . Co do suplementów i "Cudowności" jeżeli zdrowe jedzenie i suplementy w postaci białka można nazwać cudownościami to tak zgadzam się JEM CUDOWNOŚCI :) Co do Pani męża Podwórkowo - ogrodowego Herkulesa chętnie zobaczę jego zdjęcia. Reasumując na przyszłość proszę czytać posty, nauczyć się dobrej obsługi przeglądarki ( w Pani przypadku pewnie Internet Explorer) , no i podpisywać się , albo chociaż zostawiać nick "Trol - Hejt blogowy". Pozdrawiam i dziękuję za poprawę humoru :)

      Usuń
    2. Jeśli Twój mąż nie ćwiczy na siłowni to nie dziwi mnie , że nie bierze suplementów - było by to cudaczne :) Ale nie bardzo chce się wierzyć, że starszy Pan działkowiec wygląda lepiej od tego Pana tutaj... Ale jesli tak to tylko zazdrościć.

      Usuń
  10. A bokserki wciąż te same ... :) Świetne efekty Pana pracy - jestem pod ogromnym wrażeniem. Próbowałam nakłonić męża do pracy nad sobą ale nie było efektów. Gdy zobaczył Pana efekty "coś" zaczął robić :) może dojdzie do formy z przed laty ... ale teraz jest źle 190 cm i 105 kg żywego tłuszczu :D Pozdrawiam i podziwiam. Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Celowo do zdjęć efektów wkładam te same bokserki :) Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Moim zdaniem z Twoim męzem nie ma ąz takiej tragedii. Mój ma 190 wzrostu i waży 115kg:P ale dzięki moim namowom jęczeniu stękaniu i ogólnie marudzeniu chodzi 3 razy w tygodniu na basen i nie je po 19. Waga jakby stoi w miejscu ale jest węższy w pasie. Doświadczyliśmy to w momencie kupowania garnituru:P:P

      Pozdrawiam serdecznie
      Aga

      Usuń
  11. no różnica jest, choć przed odchudzaniem wcale wg mnie źle nie wyglądałeś. Gratulacje! ariam

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam takie pytanko. Jestem mniej więcej obecnie w punkcie w którym Ty byłeś wtedy. Tzn po odchudzaniu (u mnie spadek 20 kg ) zostało do zrzucenia jeszcze kilka kilo i teraz pytanie czy z punktu widzenia późniejszej rozbudowy masy mięśniowej lepiej zrzucić tą niewielką już nadwagę czy ją zostawić ? Ty napisałeś, że będziesz budował masę mieśniową i już nie chcesz chudnąć - no właśnie , możesz coś więcej napisać o tym ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przyszłości postaram się napisać o tym osobną notkę, ale tak w skrócie , masz dwa wyjścia zrzucić jeszcze tyle aż Twoja sylwetka będzie Ci się podobać i nie będzie do niej zastrzeżeń wtedy można rozpocząć budowę zdrowej masy mięśniowej bez tłuszczu, jednak będzie to bardzo długi i trudny proces. Chyba , że zastosuje się dobrą dietę i suplementację. Albo drugi sposób zostajemy przy tej sylwetce jaką mam teraz no i jak piszesz Ty i zwiększasz ćwiczenia z ciężarami (tzn liczę tych ćwiczeń) dla przykładu robiłeś na barki 4 ćwiczenia , to teraz robię 6 ale co ważne nie zwiększam ilości serii zostaje przy 8 do 10 lub 12. Zwiększam czas ćwiczenia z ciężarami kosztem kardio jednak nie zapominam o nim wcale, teraz robię 10 min przed i 10 min po treningu (orbitrek). Chodzi o to że ostatnio czytałem parę fajnych artykułów o tym , że można jednocześnie spalać tłuszcz i budować masę mięśniową dzięki zwiększeniu intensywności i wydłużeniu treningu siłowego nie koniecznie spędzając długie godziny na maszynach do cardio :) Na razie testuje to na sobie , ponieważ najważniejsze jest to , że wiele rzeczy i pomysłów na każdy organizm działa inaczej.

      Usuń