poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Nawadnianie organizmu - jak to robić skutecznie ?

Na wielu portalach internetowych o tematyce odchudzania, blogach, forach czytamy , że bardzo ważną rzeczą przy odchudzaniu jest nawadnianie organizmu. Wszędzie doradzają nam żeby pić 2 do 3 litrów wody dziennie , ja sam się do tego stosuje i gdy ktoś mnie pyta jak zacząć odchudzanie to właśnie tą zasadę podaję jako jedną z pierwszych. 



Wiadome jest nie od dziś, że organizm nienawodniony gorzej funkcjonuje: mamy mniej energii, wysuszoną skórę, gorzej trawimy itp. Jednak nawodnienie jest ważne szczególnie dla osób odchudzających się i intensywnie ćwiczących podczas treningu  wraz z potem tracimy wiele wody.

Wiele osób mówi : "3 litry wody dziennie ? Tego się nie da wypić, trzeba by chyba cały dzień z butelką chodzić". Na początku może się tak wydawać , też kiedyś to było dla mnie niewyobrażalne , a teraz nawet nie wiem kiedy , a wypijam 3 litry wody dziennie. Oczywiście nie możemy tu brać pod uwagę kawy itp.  



Nasuwa się pytanie jak skutecznie się nawadniać ? 

Najprościej rzecz biorąc - często w małych ilościach. 

Starajcie się przyjmować wodę w małych ilościach , jednak dość często. Jeżeli będziemy pili rzadko w dużych ilościach , będziemy biegać co chwilę do łazienki i efekt będzie odwrotny - odwodnimy organizm. 

Najlepsza zasada to małe łyki (po 5 - 6) co jakiś czas. Ja podczas 2 godzinnego treningu pochłaniam wodę 1,5 litrową małymi łykami nawet nie wiem kiedy :) 

Powodzenia i miłego nawadniania :) W razie pytań piszcie :)

Acha najlepiej pić niegazowaną wodę mineralną :)

29 komentarzy:

  1. nie cierpie wody mineralnej niegazowanej jest taka bezsmakowa, kilka łykow jeszcze ujdzie, ale szklanka nie nie nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chce tutaj robić reklamy ale mając podobny stosunek do wody i próbując wiele jej rodzajów sięgnąłem po Cisowiankę niegazowaną, która wyjątkowo mi smakuje. Może warto po prostu spróbować kilku rodzajów wody i pamiętać aby nie pić jej ani za zimnej ani za ciepłej. Dodatkowo dodam że najlepiej mieć kilka butelek rozlokowanych w mieszkaniu w zależności gdzie się akurat znajdujemy. Ja mam wodę koło komputera oraz koło łóżka i telewizora. Wówczas pijąc niewiele ale często nawadniamy organizm efektywniej. Rozpisałem się idę po nową butelkę wody:)

      Usuń
    2. wlasnie pije tylko cisowianke, tylko ona jakos mi "smakuje" :)

      Usuń
    3. woda z kranu jest spoko

      Usuń
  2. ja niestety mam problem nawet z 2 l. lubię pić...ale sam fakt noszenia wszędzie butelki itp. jest strasznie uporczywa :P

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja uwielbiam wode, zwłaszcza podczas treningu, wtedy smakuje najlepiej !

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie z nawadnianiem nie ma problemu, bo mam już w nawyku picie dużej ilości wody i nie tylko, nawet nie wiem czy za dużo nie piję :P

    OdpowiedzUsuń
  5. non stop pije wode - w sumie od dziecka i unikalam jakis coca coli. kazda woda ma inny smak. zywiec ma zapach i smak chloru i nie polecam (jak to znajomy powiedzial ze gdy wzial na uczelni(labolatorium) dla zabawy zywca pod mikroskop to stwerdzil ze lepiej pic wode z kranu). Rzadko pije wode niegazowana, zazwyczaj pije sredniogazowana z lidla a czasami niskozmineralizowane :3

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bardzo staram się pic dużo wody ale różnie to wychodzi;p

    OdpowiedzUsuń
  7. JA niestety ciągle zapominam o wodzie, piję dużo za mało i jakoś nie mogę się przemóc. Czasami wypijam dziennie tylko 2 herbaty i kawę i chociaż wiem jak ważna jest woda i ciągle sobie obiecuję, że będę ją pić to jakoś mi nie idzie. Chyba trzeba to zmienić :) Muszę ją po prostu urozmaicić cytryną i miętą może wtedy łatwiej mi pójdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. W czasie treningu bez problemu pochłaniam ok.1,5l wody. Ale poza aktywnością graniczy to dla mnie z cudem...jeżeli w ciągu dnia wypiję 1l to jest to mój osobisty sukces. Musiałabym przestać pić jakiekolwiek inne płyny i tylko pochłaniać wodę :/ A skoro zrezygnowałam ze słodyczy to czemu mam sobie odmawiać jedynej przyjemności w postaci kawy zbożowej i zielonej herbaty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zielona herbata jest dobra, ale moczopędna... Przez nią tracisz więcej wody niż powinnaś :) Dlatego woda jest lepsza ;)

      Usuń
  9. A czemu chcesz sobie odmawiać kawy zbożowej i zielonej herbaty ?? Moim zdaniem nic nie stoi na przeszkodzie by też je pić w ciągu dnia nie zapominając przy tym o wodzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi o to, że mój organizm nie daje rady z tak dużą ilością płynów. 2 szklanki wody + kawa + herbata, jeszcze jest do zniesienia. Ale gdybym miała do tego dodać jeszcze 2-3 szklanki wody to bym chyba pękła. Nie mam pojęcia jak przestawić swój organizm, choć próbowałam. Poza tym ze względu na charakter pracy nie mogę sobie pozwolić na wychodzenie do toalety co godzinę.

      Usuń
  10. Lubię wodę. Codziennie piję min. 6 l :)
    A co do odchudzania i napojów. Bardzo dobrze na odchudzanie działa herbata czerwona i zielona - warto od czasu spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kurcze ! Mi jakoś woda nie smakuje aż tak bardzo (sama woda bez smaku^^) i ciężko mi się ją pija. A wiem, że to pomaga w odchudzaniu..

    OdpowiedzUsuń
  12. No tak, gdy spędzam cały dzień w domu, spokojnie wypijam ponad 2 litry wody. Ale biegać po mieście w 1,5 litrową butelką?

    OdpowiedzUsuń
  13. Z zaleceń jakie ja otrzymałam powinno się pić zaraz po przebudzeniu szklankę wody, w ciągu dnia minimum 2 litry i przed snem znowu szklankę. Podczas godzinnego treningu dodatkowo 1 litr ;) Woda powinna być niegazowana i co istotne niskozmineralizowana. Duża ilość wody wysokozmineralizowanej mogłoby zaszkodzić, a nie pomóc ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie wyobrazam sobie nie pić wody ^^

    tak sezon imprezowy otwarty ! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Należy pamiętać że przy niekorzystnych warunkach (np zaburzenia hormonalne, duża ilość soli w pożywieniu) część wody zostanie zatrzymana w organizmie co znacząco podnosi wagę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja się staram pić mało i często a i tak co chwilę latam do łazienki :/

    OdpowiedzUsuń
  17. woda jest wazna ale czasem sama woda nie wystarczy zeby wlasciwie nawodnic organizm, trzeba uzupelniac tez elektrolity, bo organizm traci ich duze ilosci, dlatego ja podczas intensywnych cwiczen pije tez orsalit, napoj z elektrolitami, ktorych ma duze ilosci, a dodatkowo przyjemny, owocowy smak, wiec lepiej sie pije!

    OdpowiedzUsuń
  18. Prawda jest taka, że nawadniać organizm można na wiele sposobów (sok owocowy, jogurt). Ostatnio na jednym z blogów fit znalazłam fajną infografikę dot. ciekawostek zwiazanych z nawadniaaniem organizmu: http://bit.ly/JakNawadniacOrganizm-Cz1

    OdpowiedzUsuń
  19. ja w sytuacja kryzysowych dl aorganizmu, tzn, kiedy wystepuje ryzyko odwodnienia, jak treningi, biegunki czy wymioty, stosuje doustny srodek nawadniajacy Orsalit nutris, ktory po rozpuszczeniu dostarcza nietylko wode i elektrolity ale takze dawke bialka, co odzywia organizm, pozwala na szybszy powrot do formy, co jest szcegolnie wazne podczas choroby, kiedy nie chce sie nic jesc...

    OdpowiedzUsuń
  20. ja w sytuacja kryzysowych dl aorganizmu, tzn, kiedy wystepuje ryzyko odwodnienia, jak treningi, biegunki czy wymioty, stosuje doustny srodek nawadniajacy Orsalit nutris, ktory po rozpuszczeniu dostarcza nietylko wode i elektrolity ale takze dawke bialka, co odzywia organizm, pozwala na szybszy powrot do formy, co jest szcegolnie wazne podczas choroby, kiedy nie chce sie nic jesc...

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeśli prowadzimy aktywny tryb życia, uprawiamy sport to w takich przypadkach szczególnie ważne jest odpowiednie nawadnianie organizmu. Podczas treningu wraz z potem tracimy mnóstwo wody ale nie tylko samej wody również elektrolitów. Dlatego u sportowców zaleca się stosowanie napojów izotonicznych lub płynów nawadniających(np Orsalit) takich jak stosuje się przy biegunkach, wymiotach

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciężko jest wypić samą wodę macie jakieś inne propozycje niż cisowianke ?

    Portal Motoryzacyjny Testy, Porady, Aktualności

    OdpowiedzUsuń
  23. Do nawadniania organizmu używam własnej wody kranowej ale przefiltrowanej. Mamy założony filtr kuchenny molekularny a w łazience mam filtr łazienkowy tej samej firmy. To spore ułatwienie bo nie trzeba nosić wody mineralnej do picia a dzięki filtrowi w łazience nie muszę używać ton kosmetyków nawilżających i walczyć z przesuszoną od chloru skórą.

    OdpowiedzUsuń
  24. Do nawadniania organizmu używam własnej wody kranowej ale przefiltrowanej. Mamy założony filtr kuchenny molekularny a w łazience mam filtr łazienkowy tej samej firmy. To spore ułatwienie bo nie trzeba nosić wody mineralnej do picia a dzięki filtrowi w łazience nie muszę używać ton kosmetyków nawilżających i walczyć z przesuszoną od chloru skórą.

    OdpowiedzUsuń