piątek, 30 sierpnia 2013

SKINNY FAT - czyli chude grubasy. Jak uniknąc takiej sylwetki?



Czym jest sylwetka typu chudy grubas?
Chude grubasy to osoby, które na pierwszy rzut oka wyglądają dobrze. Zawsze mogły jeść to co chciały i nie wpływało to niekorzystnie na ich sylwetkę. Nigdy też nie ćwiczyły, albo wybierały tylko wysiłek kardio. Niestety na dłuższą metę się tak nie pociągnie. Prędzej czy później to co kiedyś było bezkarne zacznie przynosić negatywne skutki. 

Zazwyczaj takie osoby w ubraniu wyglądają na eteryczne chudziny, ale po wskoczeniu w bikini wychodzi na światło dzienne zaniedbane ciało, bez zarysowanych mięśni, często z cellulitem, zwiotczałe i ze zwisającą skórą. Tłuszczyk u takich osób zazwyczaj  gromadzi się w jednym miejscu, to na pupie, na biodrach lub najczęściej na boczkach i brzuchu. Znałam kilka takich osób. Zazdrościłam im nawet, że mogą się obżerać, nie ruszać z kanapy i wyglądać, jak wtedy myślałam – dobrze. Teraz zmieniłam sposób myślenia i wolałabym być grubsza, ale jędrna i proporcjonalna, niż na pierwszy rzut oka szczuplutka z przyczajonymi wałkami galaretowatego ciała.






W czym tkwi więc „sekret” figury chudego grubasa:

       DIETA:

      Jedzenie małej ilości kalorii (często dieta 1000 kcal). Nieregularne posiłki jedzone w biegu, często w ogóle pomijane lub składające się z wysokoprzetworzonej, śmieciowej żywności.  Posiłki takich osób składają się głównie z węglowodanów i niezdrowych tłuszczów, oraz dużej ilości cukru. Chude grubasy piją najczęściej kolorowe gazowane napoje, energy drinki, nie stronią też od alkoholu. 

         
           AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA: 
      
      A właściwie całkowity brak wysiłku fizycznego bądź praktykowanie tylko wysiłku cardio, który owszem spala tkankę tłuszczową, ale niestety także mięśnie. Chude grubasy mają niski poziom tkanki mięśniowej w stosunku do tłuszczowej.



      W sumie sam nasuwa się wniosek, że chudego grubasa od grubego grubasa :) różni tylko to, że ten drugi spożywa dużo niezdrowego jedzenia, a ten pierwszy mało, dając sobie złudzenie, że dba o linię.



Takie praktyki w efekcie prowadzą nie tylko do nieatrakcyjnego wyglądu, ale mają także niekorzystny wpływ na zdrowie. Takie osoby często są chronicznie zmęczone, mają problemy ze skórą, włosami i paznokciami oraz ogólną odpornością organizmu.

Jakie jest więc lekarstwo na chudą grubość?  Oczywiście zmiana diety i stylu życia. Wprowadzenie aktywności fizycznej (koniecznie z ćwiczeniami siłowymi).

Jeszcze na koniec: wydaje mi się, że panów, którzy na pierwszy rzut oka nie mają problemów z wagą, ale mają tzw. piwny brzuszek też można zakwalifikować do kategorii skinny fat. Znam kilka takich osób i naprawdę wygląda to jakby szczupły mężczyzna był w 9tym miesiącu ciąży. Przekomicznie. Co dziwne piwne brzuchy nie wyglądają jak galaretowaty tłuszczyk, a właśnie jak wypchany ciążowy bęben. Bardzo ciężko coś takiego zrzucić. Potrzebny jest do tego naprawdę przemyślany trening i rozsądna dieta.


M.

środa, 28 sierpnia 2013

OBŁĘDNY CZEKOLADOWY DESER BIAŁKOWY

Przepis pochodzi z ebooka, którego polecałam Wam w TYM poście.

Jeśli nie znałabym wcześniej przepisów tej blogerki podeszłabym do tego deseru raczej sceptycznie. Popatrzcie jak apetycznie prezentuje się w jej książce:

Ślinka cieknie. A zgadnijcie co jest głównym składnikiem tej cudowności?????
Otóż fasola. Więc jak już mówiłam nie znając kulinarnych zdolności tej blogerki prawdopodobnie pomyślałabym, że to jakieś ładnie wyglądające paskudztwo :) Nic podobnego. Smakuje tak dobrze jak wygląda (w jej wykonaniu wygląda obłędnie - mnie brak raczej zdolności ładnego podawania jedzenia:)). W ogóle nie czuć fasoli. Jakbym nie wiedziała, że tam jest w życiu bym nie podejrzewała. Nawet wiedząc, że jest to główny składnik deseru z najlepszymi intencjami  trudno wyczuć fasolową nutę.

Oto przepis na to cudo: (na 1 pucharek)

1/2 szklanki białej fasoli
3 łyżki masła orzechowego bez soli i cukru
2 łyżki miodu
1/2 łyżeczki aromatu waniliowego (ja nie miałam więc było bez)
1 miarka waniliowej lub czekoladowej odżywki białkowej
2 łyżeczki kakao (opcjonalnie - jeśli deser ma mieć ciemniejszy kolor jak w mojej wersji)
2 kostki posiekanej gorzkiej czekolady

Jak to zrobić:

Fasolę dokładnie wypłukać.Wszystkie składniki oprócz posiekanej czekolady wrzucamy do blendera. Miksujemy na gładką masę, Wkładamy do pucharka posypujemy posiekaną czekoladą i wkładamy do lodówki. Schłodzone smakuje obłędnie :)

Oto moja skromna wersja :)

M.



wtorek, 20 sierpnia 2013

POMYSŁ NA ŚNIADANIE : KASZA JAGLANA Z JABŁKIEM

To danie zawsze pachnie mi jesienią, a ta już niedługo :) Chociaż może nie prezentuje się wyszukanie to jest świetne na śniadanie w wersji na słodko. Lekkie, rozgrzewające i sycące.


Potrzebujemy:

- 3 jabłka (najlepiej nowe)
- 1/2 szklanki kaszy jaglanej
- szczyptę soli
- łyżeczkę cynamomu
- szczyptę imbiru
- 1/4 łyżeczki kakao
-1 łyżeczkę dobrego miodu
- 1 łyżkę masła najlepiej klarowanego

Jak to zrobić:

Doprowadzamy 1,5 szklanki wody do wrzenia. Dodajemy kaszę jaglaną, łyżeczkę masła, szczyptę imbiru (lub plasterek świeżego), oraz szczyptę soli morskiej jodowanej. Gotujemy na małym ogniu ok 15 min od czasu do czasu mieszając. W tym czasie obieramy i ścieramy jabłka na drobnej tarce (na papkę). Do kaszy, która już powinna wchłonąć całą wodę dodajemy starte jabłka, 1/4 łyżeczki kakao i 1 łyżeczkę cynamonu. Mieszamy i gotujemy jeszcze 5 min pod przykryciem. Na koniec (kiedy już zdejmiemy z gazu) dodajemy łyżeczkę miodu i mieszamy.Można jeść w takiej postaci lub zmiksować blenderem na mus.

Smacznego!

M.

niedziela, 18 sierpnia 2013

SUPLOWE ZAKUPY

Dzisiaj udało nam się zrobić małe suplowe zakupy. Zakupiliśmy Kazeinę firmy Trec i białko Whey 100 również firmy Trec. Kazeina będzie potrzebna M. do przepisów o których pisała w poprzedniej notce. 



Kazeina jest również dobra jako białko na noc. Ja dla siebie kupiłem białko "WHEY 100" które mam nadzieję będzie pomocne w budowaniu masy mięśniowej. O białku pisałem już kiedyś w tym i tym poście. Więcej informacji na temat tej odżywki udzielę po jej przetestowaniu :) 

Teraz trochę o kazeinie : 

"CASEIN 100 zawiera 100% kazeiny micelarnej, która jest wzorcowym źródłem pełnowartościowych protein o korzystnym, przedłużonym czasie wchłaniania. Produkt zapewnia wielogodzinne zaopatrzenie mięśni we wszystkie niezbędne aminokwasy, w tym w duże ilości BCAA i L-Glutaminy. CASEIN 100 zabezpiecza przed potreningowym i nocnym katabolizmem, stymulując regenerację i rozbudowę tkanki mięśniowej.

CASEIN 100 zawiera czystą kazeinę micelarną – naturalnie występującą w mleku i najaktywniejszą postać kazeiny. CASEIN 100 jest wytwarzany w zaawansowanym technologicznie procesie mikrofiltracji, który w odróżnieniu od tanich kazeinianów przebiega bez użycia zbędnych chemikaliów i agresywnych czynników niszczących strukturę białka. W kwaśnym środowisku, w wysokiej temperaturze i w obecności niektórych związków chemicznych wyjątkowo wrażliwa struktura miceli kazeinowych ulega destabilizacji i nieodwracalnemu zniszczeniu. Cenne dla mięśni białka tracą wiele ważnych właściwości, pogarsza się też ich wchłanianie w przewodzie pokarmowym przez co spada ich wartość odżywcza. Produkcja kazeiny micelarnej przebiega w bardzo łagodnych warunkach i nie narusza delikatnej struktury miceli. Ich izolacja z mleka odbywa się w procesie wieloetapowej fizycznej filtracji przy użyciu specjalnych mikroporowatych membran. Pozwala to skoncentrować i oczyścić micele kazeinowe oraz oddzielić je od pozostałych składników mleka. Dzięki temu te najcenniejsze dla twoich mięśni, nienaruszone i bogate w czynniki wzrostowe proteiny są wolne od jakichkolwiek zanieczyszczeń. Zaawansowana technologia stosowana do produkcji CASEIN 100 pozwoliła na otrzymanie doskonałego produktu, praktycznie pozbawionego tłuszczu i laktozy, który zawiera wysokoskoncentrowane pełnowartościowe białka kazeinowe w ich najskuteczniejszej, pierwotnej formie." - informacje pochodzą z etykiety, a jak wygląda to w praktyce przekonamy się już wkrótce. 


Powodzenia M. i W. !!!!


czwartek, 15 sierpnia 2013

PRZEPISY NA ZDROWE DESERY - GORĄCO POLECAM!! + EFEKTY

Moja ulubiona amerykańska fit-bloggerka wydała ostatnio ebooka z przepisami na zdrowe desery dla sportowców. Ja już zakupiłam w dniu premiery i Was dzisiaj też chciałam do tego zachęcić. Nigdy nie zawiodłam się na jej poradach, a najsmaczniejsze przepisy z mojego zdrowego menu pochodzą właśnie z jej bloga. Ebook wygląda tak:

Autorka książki zadbała też o alergików. Książka składa się z 35 przepisów na zdrowe desery z czego :

- wszystkie są bezglutenowe
- do 34 z nich nie trzeba używać jajek
- 29 z nich może być zrobione bez nabiału
- 25 z nich może być zrobione bez orzechów


A oto kilka zdjęć smakołyków, które tam możecie znaleść:






Uwaga: niemal wszystkie przepisy są z odżywką białkową, ale myślę, że można je zmodyfikować i odżywkę zastąpić innym sypkim produktem. Kto zdecyduje się na zakup powinien się też zaopatrzyć w mąkę migdałową, kokosową i dobrej jakości miód i białko - kazeinę. Aha i jeszcze jedno: książka oczywiście po angielsku. Przejrzyste i proste przepisy, piękne zdjęcia, na widok których już cieknie ślinka.Cena : niecałe 10 dolarów.

Link, do strony, na której można kupić ebooka :

http://sweettreatsandhealthyeats.com/

Jeśli ktoś nie zdecyduje się na zakup nic straconego. Kilka z tych przepisów na pewno pojawi się u nas na blogu :)

I na koniec jeszcze na zachętę :) Dziewczyna jedząca takie pyszności jak na zdjęciach powyżej wygląda tak : (więc chyba warto) :



M.

Korzystając z okazji, że M wrzuciła swojego nowego posta dodaje zdjęcie ze swoimi najnowszymi efektami jakość co prawda nie powala, ale zdjęcie robione było komórką. W przyszłości postaram się wrzucić fajniejsze fotki.






Powodzenia !

W.


poniedziałek, 12 sierpnia 2013

POMYSŁ NA ŚNIADANIE - JAJECZNICA Z CEBULĄ I POMIDOREM

 Dzisiaj bardzo prosty przepis na znaną nam wszystkim jajecznice z drobnym urozmaiceniem w postaci pomidorów i cebuli opcjonalnie można też dodawać pieczarki. Jajecznica to idealne źródło białka i witamin, polecam szczególnie na śniadanie.

Potrzebujemy :


-Pół pomidora
-Pół cebuli
-3 jajka 
-10 pieczarek (opcjonalnie) 
-sól i pieprz dla smaku 
- masło (najlepiej klarowane) 


Cebulę i pomidora kroimy w kostkę i zaczynamy smażyć ( w pierwszej kolejności cebulę, potem dodajemy pomidora, a na samym końcu jajka)


Jajecznice robi się błyskawicznie po około 10 minutach można już się zajadać.

DOBRE STRONY JAJEK :

-Zawierają witaminę E, A, D.

-Zawierają  aminokwasy egzogenne.

-Są źródłem wapnia, żelaza, fosforu i magnezu.

Sami przyznacie, że jajecznica to obowiązkowy posiłek Fit-Człowieka :) ?


Powodzenia W.

piątek, 2 sierpnia 2013

EKSPERYMENTALNA SAŁATKA

Dzisiaj postanowiłem poeksperymentować w kuchni. Na pomysł tej sałatki wpadłem na zakupach w lidlu. Co nam będzie potrzebne ?


- dowolny mix sałat (może być np. ten z lidla)
- opcjonalnie brokuły (ja dodałem z ciekawości, jeśli ktoś nie lubi można nie dodawać)
- wędzony łosoś
- sól
- pieprz
- pół dużego jogurtu naturalnego
- ząbek czosnku
- pieczarki

Pieczarki najpierw myjemy potem kroimy i podsmażamy. Następnie dodajemy je do pokrojonego w kostkę łososia i sałaty.





Dodajemy ugotowane brokuły (tak było w moim przypadku ponieważ kupiłem mrożone) i sos czosnkowy (jak zrobić sos macie w tej notce. Wszystko mieszamy dodając pieprz i sól dla smaku.


Całość prezentuje się naprawdę ciekawie. Moim zdaniem sałatka wyszła bardzo smaczna. Wiem, że wiele osób nie lubi brokułów, ale wydaje mi się, że bez nich sałatka będzie równie smaczna.





Smacznego!

W.