poniedziałek, 9 września 2013

PACZKA PEŁNA ZDROWIA OD SENSILIVE - mleczko pszczele i bio detoks

Dzisiaj otrzymaliśmy paczkę ze sklepu http://www.sensilive.pl/.

W paczce znajdowały się dwa produkty :


MLECZKO PSZCZELE -  Bio Gelee Royale teraz dostępne w promocji  TUTAJ

Zazwyczaj jeśli chodzi o podreperowanie odporności to przez cały okres jesienno-zimowy jem pyłek pszczeli (działa genialnie), słyszałam też sporo dobrego o mleczku pszczelim i teraz będę miała okazję je wypróbować. Jedno opakowanie preparatu starcza na kurację 10-dniową więc niebawem opiszę swoje wrażenia.


A oto zalety produktu :

  • wspomaga odporność na choroby
  • zwiększa wydajność fizyczną i psychiczną
  • spowalnia proces starzenia
  • prowadzi do poprawy ogólnego samopoczucia
  • u kobiet łagodzi problemy przed menopauzą i po niej
  • wzmacnia witalność
  • przyczynia się do rozwoju i wzrostu włosów
  • dodaje siły
  • skutecznie łagodzi problemy związane z sercem, wątrobą lub żołądkiem
     
BIO DETOKS MIX - więcej o produkcie TUTAJ

Oczyszczałam organizm już milionem preparatów, więc chętnie spróbuję i tego.
Co obiecuje producent?



  • Mieszanka superżywności dla superdetoksykacji 
  • 100% produkcja ekologiczna
  • Papaja, zielona herbata, acerola i błonnik
  • O dużej zawartości witaminy C, co przyczynia się do uwolnienia energii przy metabolizmie
  • Papaja rozbija białka i tłuszcze, a tym samym oczyszcza nasze ciało

 Kuracja również na 10 dni (opakowanie zawiera 10 saszetek). Moim zdaniem to trochę za krótko, żeby odczuć efekt detoksykacji, ale zobaczymy. Może będę  pozytywnie zaskoczona. 

Więcej o sklepie możecie poczytać także  TUTAJ.
Sklep ma teraz kilka fajnych promocji godnych uwagi.  Nie wykluczam, że sama, jako maniaczka produktów naturalnych i oczyszczających  w coś się zaopatrzę.

A Wy jak dbacie o oczyszczanie organizmu? Jakie preparaty na odporność stosujecie? 

Jeśli chodzi o odporność moim numerem jeden jest  jak już pisałam pyłek pszczeli. Ostatnio oczyszczam się kroplami z orzecha włoskiego (na pasożyty) i ukiszonymi ziołami własnej roboty na oczyszczenie wątroby, a także zmielonym ostropestem :) W sumie od kilku lat non stop jakoś się oczyszczam i widać efekty. Zobaczymy jak podziałają na mnie te dwa nowe preparaty. Recenzja niebawem :) 
W.  raczej stroni od takich produktów i moim zdaniem jego organizm jest w takim stanie, że nie musi ich stosować, więc zagarniam oba produkty dla siebie :)

M.

11 komentarzy:

  1. Również otrzymałam mleczko pszczele od Sensilive, ale bardziej niż działania (bo w nie nie wątpię) jestem ciekawa jego smaku ;) Pyłek pszczeli, tak samo jak nalewkę z kitu (okropna!) zażywałam i dawały naprawdę fajne efekty jeśli chodzi o odporność i leczenie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tran i zdrowe odżywianie to u mnie podstawa dbania o odporność organizmu, odpukać idzie całkiem dobrze biorąc pod uwagę środowisko bakteryjne w którym przebywam na co dzień- praca w przedszkolu;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa jestem jaka będzie Twoja opinia zwłaszcza o mleczku pszczelim. Sam też dostałam paczkę i niebawem zabieram się za testowanie

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie używałam chyba jeszcze czegoś takiego ale chętnie przeczytam o działaniu w rzeczywistości:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mleczko pszczele również otrzymałam do testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O jakie cudności, aż sama żałuję że zrezygnowałam z testów no ale co zrobić, efektów i tak by nie było w moim przypadku. Bardzo ciekawa jestem Waszej relacji jak te produkty działają. Może w końcu jak mój organizm się ogarnie to skuszę się na taką terapie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurcze, mam pyłek pszczeli, słyszałam, że jest świetny, ale chyba go nie doceniałam... Mam nadzieję, że jeszcze jest dobry to wypróbuję :) Może akurat uchroni od chorób.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam jedna łyżeczka rano i jedna wieczorem popite wodą. Można jeszcze rozpuszczac w wodzie, ale wychodzi taka nieestetyczna i niesmaczna kisielowa papka. Ja dzięki temu preparatowi przeziębiam się o połowe rzadziej :)
      M.

      Usuń
  8. Zapraszam na ABS wyzwanie;) Nie może Ciebie zabraknac!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojej! Naturalne, a jednak sztuczne:) Drogie Panie nie pochorujcie się co wam tego nie życzę.

    OdpowiedzUsuń
  10. I jak testy? Dobre produkty? Polecacie?

    OdpowiedzUsuń