wtorek, 29 sierpnia 2017

PROSTY I SMACZNY CHLEBEK BANANOWY

Ostatnio przepisy na chlebki bananowe dosłownie mnie prześladowały i myślałam sobie "to jest takie proste, a ja jeszcze nigdy tego nie robiłam". No i jest. Chlebek bananowy: zdrowy, pyszny, z chrupiącą skórką i baaardzo kaloryczny. Najlepiej smakuje jeszcze ciepły z masłem orzechowym :)

chleb bananowy


Składniki:

- 200 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
- 3 dojrzałe banany
- 1 jajko
- olej 40 ml (u mnie rzepakowy, ale może być tez oliwa z oliwek lub kokosowy)
- 1 łyżeczka sody
- szczypta soli
Opcjonalne dodatki - (można pominąć bo znacznie podnoszą kaloryczność) u mnie: 30 g rodzynek, 30 g suszonych śliwek, 20 g suszonych moreli, 20 g wiórków kokosowych


Jak to zrobić:


Suche składniki wymieszać razem. Dodać do nich składniki mokre: rozbełtane jajko, olej i rozgniecione widelcem banany. Dokładnie wymieszać. Jeśli robimy wersje super kaloryczną dodajemy jeszcze wiórki i bakalie (lub inne dodatki wedle uznania i fantazji).

Jeśli używamy zwykłej formy należy wyłożyć ją papierem, jeśli silikonowej to natłuścić lekko np.olejem kokosowym.

Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni ok. 50 min.

MAKROSY:

1740 kcal
B: 43
W: 245
T: 62



Koniecznie spróbujcie jeszcze ciepłego z masłem orzechowym lub powidłami śliwkowymi. Sam też jest ekstra. I pamiętajcie, że jest zdrowy, ale kaloryczny :)

Smacznego!

M.

piątek, 18 sierpnia 2017

Zawsze jest pora na Cheat`a z Koral :)



Lato to okres, w którym zdecydowanie najciężej trzymać dietę przynajmniej tak jest w naszym przypadku. Niestety upał, a co za tym idzie relaks na świeżym powietrzu sprzyjają sięganiu po różnego rodzaju przekąski i napoje. Ale nie dajmy się zwariować, każdemu nawet osobie na diecie należy się chwila relaksu.


Z pomocą przychodzi zdecydowanie Cheat Meal czyli tak zwany posiłek oszukany. Taki posiłek to jednorazowe odstępstwo od diety na przykład raz w tygodniu. Na taki posiłek najczęściej wybiera się rzeczy, których nie jemy przez cały tydzień aczkolwiek bardzo za nimi tęsknimy. W letnim okresie moim ulubionym oszukanym posiłkiem są lody, a jak lody to oczywiście moje ulubione czyli Koral. 

Szczególnie przypadł mi do gustu nowy smak wypuszczony przez producenta lodów Bracia Koral czyli masło orzechowe. Jest to mój ulubiony smak zaraz po truskawkowych. Lody te charakteryzją się "puszystą śmietanką, prawdziwym masłem, najlepszej jakości kakao, belgijską czekoladą, doskonałej jakości bakaliami oraz porcje świeżych i soczystych owoców – to wszystko tworzy kompozycje smakowe poruszające zmysły i podniebienia nawet najbardziej wymagających lodowych smakoszy". 



Oczywiście naszym zdaniem lody mogły by być trochę mniej słodkie ale z drugiej strony jemy je raz w tygodniu więc można sobie czasem pozwolić na eksplozję słodyczy. Warto pamiętać by nie przesadzać z oszukanym posiłkiem i mieć ilość i częstotliwość przyjmowania takiego posiłku pod kontrolą. 

Teroetycznie oszukany posiłek można stosować w każdym rodzaju diety na przykład reducyjnej czy takiej na masę mieśniową jednak pierwsze oszukane posiłki powinniśmy wprowadzać dopiero w przypadku kiedy zobaczymy pierwsze efekty. Kolejna ważna uwaga, o której wiele osób zapomina to to, że oszukany posiłek ma zastąpić jeden inny posiłek z naszego dziennego jadłospisu natomiast wiele osób traktuje go jako dodatkową okazję do jedzenia. Niestety tak to nie działa. Ważne by również zaplanować ile zamierzany zjeść danego posiłku na cheat meal ponieważ u wielu osób w praktyce wygląda to na zasadzie - jem ile chce dopóki nie poczuje  uczucia sytości. Takie rozwiązanie może i przyjemne może okazać się zgubne dla naszej sylwetki :) 

W letnie dni polecamy Wam właśnie lody na cheat meal ale oczywiście z umiarem :) Nie trzeba od razu zjadać całego pudełka 900 ml ale połowę czemu nie :) :)

A u Was co najczęściej w lato wpada jako oszukany posiłek ?